|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Wygląd torrentów:
Kategoria:
Muzyka
Gatunek:
Hard Rock
Ilość torrentów:
343
Opis
...( Info )...
Title: Orphans of the Light Artist: BlackRain Year: 2026 Genre: Glam, Hard Rock Country: France Duration: 01:04:07 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Dreams [00:05:27] 02. Come On [00:04:20] 03. Orphans of the Light [00:05:19] 04. Unleash the Fury [00:05:22] 05. If This Is Love [00:05:27] 06. Méandres de l'instinct [00:04:41] 07. Disagree [00:03:34] 08. Madhouse [00:04:28] 09. Resurrection [00:01:23] 10. Crack the Sky [00:05:00] 11. Twist of a Knife [00:04:49] 12. Chasing a Feeling [00:04:40] 13. Club Crazy Nights [00:03:54] 14. Farewell [00:05:35]
Seedów: 17
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-02 05:01:02
Rozmiar: 147.53 MB
Peerów: 5
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Ian Gillan - The Best Of --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Ian Gillan Album................: The Best Of Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1992 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 63 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Popron Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Ian Gillan - Hang Me Out To Dry [04:05] 2. Ian Gillan - Dirty Dog [04:13] 3. Ian Gillan - Candy Horizon [04:18] 4. Ian Gillan - Don't Hold Me Back [04:38] 5. Ian Gillan - Dancing Nylon Shirt (Part I) [03:41] 6. Ian Gillan - Dancing Nylon Shirt (Part II) [03:05] 7. Ian Gillan - Gut Reaction [03:44] 8. Ian Gillan - No Good Luck [04:10] 9. Ian Gillan - Nothing But The Best [03:44] 10. Ian Gillan - Loving On Borrowed Time [05:04] 11. Ian Gillan - Sweet Lolita [03:50] 12. Ian Gillan - No More Cane On The Brazos [08:13] Playing Time.........: 52:49 Total Size...........: 334,15 MB
Seedów: 105
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-27 17:13:15
Rozmiar: 334.95 MB
Peerów: 63
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Title: I Live Too Fast to Die Young Artist: Michael Monroe Year: 2022 Genre: Glam, Hard Rock Country: Finland Duration: 00:37:59 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01 - Murder the Summer of Love [00:03:30] 02 - Young Drunks & Old Alcoholics [00:03:09] 03 - Derelict Palace [00:04:45] 04 - All Fighter [00:02:36] 05 - Everybody's Nobody [00:03:33] 06 - Antisocialite [00:03:28] 07 - Can't Stop Falling Apart [00:03:04] 08 - Pagan Prayer [00:02:33] 09 - No Guilt [00:03:25] 10 - I Live Too Fast to Die Young [00:03:10] 11 - Dearly Departed [00:04:42]
Seedów: 11
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 16:08:08
Rozmiar: 88.29 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- UFO - The Best Of A Decade --------------------------------------------------------------------- Artist...............: UFO Album................: The Best Of A Decade Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2010 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 77 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Steamhammer - Germany Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. UFO - The Wild One [05:39] 2. UFO - Hard Being Me [03:35] 3. UFO - Lights Out(Live) [06:09] 4. UFO - Saving Me [05:07] 5. UFO - When Daylight Goes To Town [04:33] 6. UFO - Let IT Roll(Live) [05:06] 7. UFO - This Kids(Live) [04:52] 8. UFO - Heavenly Body [03:51] 9. UFO - Hell Driver [04:26] 10. UFO - Too Hot To Handle(Live) [05:17] 11. UFO - Mr Freeze [04:44] 12. UFO - Shoot Shoot(Live) [04:58] 13. UFO - Black And Blue [05:29] 14. UFO - Can T Buy A Thrill [05:15] 15. UFO - Baby Blue [04:32] 16. UFO - Doctor Doctor(Live) [06:00] Playing Time.........: 01:19:33 Total Size...........: 617,07 MB
Seedów: 159
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 12:09:27
Rozmiar: 630.96 MB
Peerów: 60
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Budgie - The Best of Budgie --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Budgie Album................: The Best of Budgie Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 68 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Half Moon Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Budgie - Breadfan [06:06] 2. Budgie - In the Grip of a Tyrefitter's Hand [06:23] 3. Budgie - I Ain't No Mountain [03:33] 4. Budgie - In for the Kill [06:25] 5. Budgie - I Can't See My Feelings [05:51] 6. Budgie - Napoleon Bona, Pt. 1-2 [07:15] 7. Budgie - Parents [10:12] 8. Budgie - Hammer and Tongs [06:53] 9. Budgie - Breaking All the House Rules [07:24] 10. Budgie - Zoom Club [09:52] Playing Time.........: 01:09:59 Total Size...........: 477,33 MB
Seedów: 88
Data dodania:
2026-02-26 09:27:09
Rozmiar: 487.53 MB
Peerów: 82
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Title: Outerstellar Artist: Michael Monroe Year: 2026 Genre: Glam, Hard Rock Country: Finland Duration: 00:43:51 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Rockin' Horse (02:34) 2. Shinola (02:43) 3. Black Cadillac (03:57) 4. When the Apocalypse Comes (03:37) 5. Painless (04:16) 6. Newtro Bombs (02:25) 7. Disconnected (03:12) 8. Precious (02:58) 9. Pushin' Me Back (03:23) 10. Glitter & Dust (03:30) 11. Rode To Ruin (03:30) 12. One More Sunrise (07:40)
Seedów: 31
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-26 07:00:22
Rozmiar: 100.44 MB
Peerów: 14
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Pierwszy raz poza Japonią, w oryginalnej okładce! Zremasterowana, europejska edycja wydanego w 1971 roku przez Dawn Records, pierwszego albumu bardzo dobrej brytyjskiej formacji, grającej klasycznego ciężkiego rocka z progresywnymi wtrętami - trochę w stylu Bang, Leaf Hound czy Samuel Prody. Dodatkowo dołożono dwa bardzo dobre bonusy z rzadkiego singla z 1972 roku. Któż z nas nie darzył sympatią poczciwego psa Pluto występującego w komiksach i filmach rysunkowych?! Stworzony w studiach Walta Disneya pomarańczowy pies z czarnymi uszami, zieloną lub czerwoną obrożą na szyi towarzyszył Myszce Miki w jej przygodach. Disney nazwał go na cześć odkrytej kilka miesięcy wcześniej planety karłowatej Pluton (łac. Pluto). Wierny swojemu panu miał niebywały talent do wpadania w tarapaty, z których zawsze wychodził obronną ręką. Miał więcej szczęścia niż rozumu. Kochliwy, wrażliwy, trochę ciapowaty, zazwyczaj tchórz. Jednak w decydujących momentach bohater jakich mało… Uwielbiany przez milusińskich stał się też inspiracją dla muzyków z północnego Londynu. Utworzona przez nich w 1970 roku grupa rockowa została nazwana jego imieniem. Głównymi filarami PLUTO byli Paul Gardner i Alan Warner, dwaj doświadczeni gitarzyści z bardzo różnych środowisk muzycznych. We wczesnych latach 60-tych Gardner pojawiał się w licznych londyńskich grupach beatowych. Najdłużej grał w Jack’s Union – zespole, który jako ostatni zrobił kilka sesji nagraniowych z legendarnym producentem Joe Meek’em tuż przed jego samobójczą śmiercią w lutym 1967 roku… Warner, cudowne dziecko, w wieku lat trzynastu grywał z półprofesjonalnymi zespołami na lokalnej scenie. Do 1966 roku przewinął się przez wiele formacji, których nazwy dziś nam tak naprawdę niewiele mówią. Krótko współpracował z grupą The Black Eagles (pre-Thin Lizzy) z Philem Lynottem w składzie, a niedługo później zaciągnął się do „kolorowej”, soulowo popowej formacji The Ramong Sound. Po zmianie nazwy na The Foundations nagrał z nią trzy duże płyty i kilkanaście singli… Skład PLUTO uzupełnili perkusista Derek Jervis (wcześniej Mighty Joe Young), oraz sprzedawca samochodów(!) basista Michael Worth. Na przesłuchaniu zjawił się z gitarą basową Precision, która wcześniej należała do Johna Entwistle’a z The Who czym zaimponował przyszłym kolegom. Właściciel dużego kolorowego vana transita okazał się nie tylko świetnym basistą, ale też showmanem. Zaczęli koncertować po uniwersytetach, gdzie niezależną muzykę przyjmowano zawsze z entuzjazmem. Lata sześćdziesiąte zostały w tyle, nowe dźwięki rytmiczne miały silniejsze podstawy, kompozycje stawały się dłuższe no i przede wszystkim głośniejsze. Pojawiły się niezależne wytwórnie płytowe otwarte na alternatywną muzykę. Wielcy potentaci też nie spali. EMI, Island, Decca, czy Philips tworzyły nowe pododdziały. Harvest, Charisma, Deram, Vertigo zajmowały się wydawaniem i promocją płyt z muzyką rockową we wszystkich możliwych jej odmianach i stylach. W tej ówczesnej, wspaniałej eksplozji rocka znalazł się PLUTO. Dość szybko podpisali kontrakt z Dawn (oddział Pye Records), wydawcą płyt Stray, Fruupp, walijskiego Man. W pewnym sensie pomogła tu też znajomość Alana Warnera z szefami Pye, ponieważ była to wytwórnia The Foundations. Pomogła, ale też przyniosła pecha, gdyż na swoje nieszczęście grupa dostała tego samego producenta, Johna McCleoda, który do tej pory pracował tylko z popowymi zespołami. Jak łatwo się domyślić współpraca z nim nie należała do łatwych, obfitowała w wiele spięć i sporów. McCleod wciąż wygładzał im „brudne” brzmienie, dopieszczał szczegóły, nie dopuszczał do nagrywania na „setkę”. Alan skarżył się, że nie dano im swobody jaką otrzymywały inne grupy w tym czasie. „Zamiast zrobić krok do przodu zostaliśmy w latach sześćdziesiątych”… Goryczy dodał fakt, że wytwórnia nie wyraziła zgody na nagranie ważnego dla zespołu utworu „Fake It” – kulminacyjny punkt programu każdego koncertu. Rozumiem rozgoryczenie gitarzysty, ale bez przesady – aż tak źle nie było. Pojawił się natomiast inny problem… Tuż przed wydaniem płyty prawnicy wytwórni filmowej Walta Disneya zażądali od zespołu usunięcia z afiszów i projektu okładki wizerunku psa Pluto. Grozili sprawą sądową i sporą grzywną za jego bezprawne wykorzystanie. Brzmiało to groźnie, choć chłopcy podeszli do tego na luzie i z humorem. Szybko ogłosili, że nazwa pochodzi od dziewiątej planety Układu Słonecznego, która jak wiadomo została nazwana imieniem mitologicznego boga świata zmarłych i nie jest nazwą zastrzeżoną. A plakat z disneyowskim psem był tylko żartem mającym przyciągnąć na występy młodszą widownię, za który przepraszają. Okładka wydanej w listopadzie 1971 roku płyty zatytułowanej „Pluto” nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Grafika została zainspirowana barokową rzeźbą „Pluton i Prozerpina” wykonaną w marmurze przez Giovenniego Berniniego przedstawiającą porwanie Prozerpiny przez Plutona do zimnego Hadesu… Album dostał przychylne i zachęcające recenzje. Dziennikarze określili go jako mieszankę stylów Black Sabbath i Free, choć podobieństw doszukać się pewnie można więcej. Co ciekawe – dwie gitary prowadzące doskonale uzupełniały się brzmieniowo prowadząc ze sobą dialogi bez znamion rywalizacji. Świetnie się tego słucha zwłaszcza na słuchawkach – rozdzielono je na oba kanały. I nie warto doszukiwać się tu analogii z Wishbone Ash bowiem PLUTO nie grali unisono. Oni grali zdecydowanie ostrzej… Rozpoczyna się od „Crossfire” z rytmicznym chwytliwym riffem gitarowym i fajną fortepianową wstawką. Linia wokalna przypomina mi April Wine lub wczesny Rush. Piękny, wibrujący hard rock… Perkusyjne triki i gitarowe zagrywki we wstępie do „And My Old Rocking Horse” ocierają się o rock progresywny. Jednak chłodny wokal, powolne tempo i zagęszczona atmosfera tworzą wrażenie narkotykowej podróży z Velvet Underground… Gitarowy akord zagrany w „Down And Out” jest bardzo podobny do tego z płyty „Fly By Night” Rush. Tyle, że Kanadyjczycy wydali ją cztery lata później. Niewykluczone, że Alex Lifeson i spółka słuchali ich wcześniej. Zwracam uwagę na świetną pracę perkusji i spektakularne gitary… „She’s Innocent” to prosta piosenka o dziewczynie osadzonej w celi więziennej, która przeradza się w dramatyczną balladę zbudowaną wokół nagłych zmian tempa… Z kolei „Road To Glory” to opowieść o człowieku stojącym na rozdrożu; od decyzji którą drogę wybierze zależeć będzie jego dalsze życie. Wyeksponowany dudniący bas i sposób śpiewania wokalisty potęgują dramaturgię owego wyboru… „Steeling My Thunder” jest hard rockowym numerem jakich w tym czasie było mnóstwo: pulsujący bas, nieskomplikowana melodia, proste bicie bębnów i świetna gitarowa solówka na koniec… Nieco bardziej złożony „Beauty Queen” zaczyna się od olśniewającej, wybuchowej, psychodelicznej gry na gitarze z pięknym (kolejnym) solem na zakończenie i mocnej perkusji z wokalnymi harmoniami… „Mister Westwood” ma piękne akordy gitary w intro, delikatny wokal z mocną i ekscytującą pracą basu. Typ łzawiącej ballady i prawdziwa esencja szczerego grania przełomu lat 60-tych i 70-tych. Idealna jako tło romantycznej kolacji we dwoje… „Rag A Bone Joe” kojarzy mi się z The Five Man Electrical Band (znany z hitu „Signs”) i ma super przebojową melodię z łatwym do zapamiętania refrenem… Płytę kończy „Bary Lane”. Szybki chwytliwy rytm i styl wokalny inspirowany Beatlesami, choć słyszę tu także obecność Marca Bolana. Fajne zagrywki fortepianowe pojawiające się dość nieoczekiwanie pod koniec drugiej części nadają całości lekkości i muzycznego blasku. Dowód na to, że prostymi środkami można zachwycić także wymagającego odbiorcę. Wiosną ’72 ukazał się singiel z dwoma premierowymi utworami, „I Really Want It/Something That You Loved”, które można znaleźć m.in. na kompaktowej reedycji wytwórni See For Miles” pt. „Pluto… Plus” (z 1989 roku) i brytyjskiego Breathles (2000). Obie mają zmienione okładki, choć motyw mitologicznego porwania pięknej Prozerpiny przez Plutona został zachowany. Ja zdecydowałem się na japońską edycję firmy Victor (2003) – co prawda droższą i bez bonusów, ale z oryginalną grafiką… Ten pierwszy i jedyny album grupy zyskał kultowy status na przestrzeni lat, stając się jednym z bardziej pożądanych pozycji wśród kolekcjonerów płyt na całym świecie. Urzekający hard rock skoncentrowany na grze dwóch gitar prowadzących, ze świetnymi melodiami, kreatywnymi pasażami i ciekawymi liniami wokalnymi zachwyca do dziś. I choć zespół nie zrewolucjonizował gatunku, nie wyznaczył nowych kierunków to pozostawił po sobie piękny ślad! Zibi ..::TRACK-LIST::.. 1. Crossfire 3:14 2. And My Old Rocking Horse 3:52 3. Down And Out 3:09 4. She's Innocent 3:34 5. Road To Glory 4:24 6. Stealing My Thunder 3:29 7. Beauty Queen 3:34 8. Mister Westwood 4:39 9. Rag A Bone Joe 2:52 10. Bare Lady 4:07 Bonus Tracks From 1972 Single: 11. I Really Want It 2:53 12. Something That You Loved 3:44 ..::OBSADA::.. Lead Guitar, Acoustic Guitar, Vocals - Alan Warner, Paul Gardner Drums, Vocals - Derek Jarvis Bass Guitar - Michael Worth https://www.youtube.com/watch?v=Zk_VpS94upc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-17 17:03:37
Rozmiar: 103.14 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Pierwszy raz poza Japonią, w oryginalnej okładce! Zremasterowana, europejska edycja wydanego w 1971 roku przez Dawn Records, pierwszego albumu bardzo dobrej brytyjskiej formacji, grającej klasycznego ciężkiego rocka z progresywnymi wtrętami - trochę w stylu Bang, Leaf Hound czy Samuel Prody. Dodatkowo dołożono dwa bardzo dobre bonusy z rzadkiego singla z 1972 roku. Któż z nas nie darzył sympatią poczciwego psa Pluto występującego w komiksach i filmach rysunkowych?! Stworzony w studiach Walta Disneya pomarańczowy pies z czarnymi uszami, zieloną lub czerwoną obrożą na szyi towarzyszył Myszce Miki w jej przygodach. Disney nazwał go na cześć odkrytej kilka miesięcy wcześniej planety karłowatej Pluton (łac. Pluto). Wierny swojemu panu miał niebywały talent do wpadania w tarapaty, z których zawsze wychodził obronną ręką. Miał więcej szczęścia niż rozumu. Kochliwy, wrażliwy, trochę ciapowaty, zazwyczaj tchórz. Jednak w decydujących momentach bohater jakich mało… Uwielbiany przez milusińskich stał się też inspiracją dla muzyków z północnego Londynu. Utworzona przez nich w 1970 roku grupa rockowa została nazwana jego imieniem. Głównymi filarami PLUTO byli Paul Gardner i Alan Warner, dwaj doświadczeni gitarzyści z bardzo różnych środowisk muzycznych. We wczesnych latach 60-tych Gardner pojawiał się w licznych londyńskich grupach beatowych. Najdłużej grał w Jack’s Union – zespole, który jako ostatni zrobił kilka sesji nagraniowych z legendarnym producentem Joe Meek’em tuż przed jego samobójczą śmiercią w lutym 1967 roku… Warner, cudowne dziecko, w wieku lat trzynastu grywał z półprofesjonalnymi zespołami na lokalnej scenie. Do 1966 roku przewinął się przez wiele formacji, których nazwy dziś nam tak naprawdę niewiele mówią. Krótko współpracował z grupą The Black Eagles (pre-Thin Lizzy) z Philem Lynottem w składzie, a niedługo później zaciągnął się do „kolorowej”, soulowo popowej formacji The Ramong Sound. Po zmianie nazwy na The Foundations nagrał z nią trzy duże płyty i kilkanaście singli… Skład PLUTO uzupełnili perkusista Derek Jervis (wcześniej Mighty Joe Young), oraz sprzedawca samochodów(!) basista Michael Worth. Na przesłuchaniu zjawił się z gitarą basową Precision, która wcześniej należała do Johna Entwistle’a z The Who czym zaimponował przyszłym kolegom. Właściciel dużego kolorowego vana transita okazał się nie tylko świetnym basistą, ale też showmanem. Zaczęli koncertować po uniwersytetach, gdzie niezależną muzykę przyjmowano zawsze z entuzjazmem. Lata sześćdziesiąte zostały w tyle, nowe dźwięki rytmiczne miały silniejsze podstawy, kompozycje stawały się dłuższe no i przede wszystkim głośniejsze. Pojawiły się niezależne wytwórnie płytowe otwarte na alternatywną muzykę. Wielcy potentaci też nie spali. EMI, Island, Decca, czy Philips tworzyły nowe pododdziały. Harvest, Charisma, Deram, Vertigo zajmowały się wydawaniem i promocją płyt z muzyką rockową we wszystkich możliwych jej odmianach i stylach. W tej ówczesnej, wspaniałej eksplozji rocka znalazł się PLUTO. Dość szybko podpisali kontrakt z Dawn (oddział Pye Records), wydawcą płyt Stray, Fruupp, walijskiego Man. W pewnym sensie pomogła tu też znajomość Alana Warnera z szefami Pye, ponieważ była to wytwórnia The Foundations. Pomogła, ale też przyniosła pecha, gdyż na swoje nieszczęście grupa dostała tego samego producenta, Johna McCleoda, który do tej pory pracował tylko z popowymi zespołami. Jak łatwo się domyślić współpraca z nim nie należała do łatwych, obfitowała w wiele spięć i sporów. McCleod wciąż wygładzał im „brudne” brzmienie, dopieszczał szczegóły, nie dopuszczał do nagrywania na „setkę”. Alan skarżył się, że nie dano im swobody jaką otrzymywały inne grupy w tym czasie. „Zamiast zrobić krok do przodu zostaliśmy w latach sześćdziesiątych”… Goryczy dodał fakt, że wytwórnia nie wyraziła zgody na nagranie ważnego dla zespołu utworu „Fake It” – kulminacyjny punkt programu każdego koncertu. Rozumiem rozgoryczenie gitarzysty, ale bez przesady – aż tak źle nie było. Pojawił się natomiast inny problem… Tuż przed wydaniem płyty prawnicy wytwórni filmowej Walta Disneya zażądali od zespołu usunięcia z afiszów i projektu okładki wizerunku psa Pluto. Grozili sprawą sądową i sporą grzywną za jego bezprawne wykorzystanie. Brzmiało to groźnie, choć chłopcy podeszli do tego na luzie i z humorem. Szybko ogłosili, że nazwa pochodzi od dziewiątej planety Układu Słonecznego, która jak wiadomo została nazwana imieniem mitologicznego boga świata zmarłych i nie jest nazwą zastrzeżoną. A plakat z disneyowskim psem był tylko żartem mającym przyciągnąć na występy młodszą widownię, za który przepraszają. Okładka wydanej w listopadzie 1971 roku płyty zatytułowanej „Pluto” nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Grafika została zainspirowana barokową rzeźbą „Pluton i Prozerpina” wykonaną w marmurze przez Giovenniego Berniniego przedstawiającą porwanie Prozerpiny przez Plutona do zimnego Hadesu… Album dostał przychylne i zachęcające recenzje. Dziennikarze określili go jako mieszankę stylów Black Sabbath i Free, choć podobieństw doszukać się pewnie można więcej. Co ciekawe – dwie gitary prowadzące doskonale uzupełniały się brzmieniowo prowadząc ze sobą dialogi bez znamion rywalizacji. Świetnie się tego słucha zwłaszcza na słuchawkach – rozdzielono je na oba kanały. I nie warto doszukiwać się tu analogii z Wishbone Ash bowiem PLUTO nie grali unisono. Oni grali zdecydowanie ostrzej… Rozpoczyna się od „Crossfire” z rytmicznym chwytliwym riffem gitarowym i fajną fortepianową wstawką. Linia wokalna przypomina mi April Wine lub wczesny Rush. Piękny, wibrujący hard rock… Perkusyjne triki i gitarowe zagrywki we wstępie do „And My Old Rocking Horse” ocierają się o rock progresywny. Jednak chłodny wokal, powolne tempo i zagęszczona atmosfera tworzą wrażenie narkotykowej podróży z Velvet Underground… Gitarowy akord zagrany w „Down And Out” jest bardzo podobny do tego z płyty „Fly By Night” Rush. Tyle, że Kanadyjczycy wydali ją cztery lata później. Niewykluczone, że Alex Lifeson i spółka słuchali ich wcześniej. Zwracam uwagę na świetną pracę perkusji i spektakularne gitary… „She’s Innocent” to prosta piosenka o dziewczynie osadzonej w celi więziennej, która przeradza się w dramatyczną balladę zbudowaną wokół nagłych zmian tempa… Z kolei „Road To Glory” to opowieść o człowieku stojącym na rozdrożu; od decyzji którą drogę wybierze zależeć będzie jego dalsze życie. Wyeksponowany dudniący bas i sposób śpiewania wokalisty potęgują dramaturgię owego wyboru… „Steeling My Thunder” jest hard rockowym numerem jakich w tym czasie było mnóstwo: pulsujący bas, nieskomplikowana melodia, proste bicie bębnów i świetna gitarowa solówka na koniec… Nieco bardziej złożony „Beauty Queen” zaczyna się od olśniewającej, wybuchowej, psychodelicznej gry na gitarze z pięknym (kolejnym) solem na zakończenie i mocnej perkusji z wokalnymi harmoniami… „Mister Westwood” ma piękne akordy gitary w intro, delikatny wokal z mocną i ekscytującą pracą basu. Typ łzawiącej ballady i prawdziwa esencja szczerego grania przełomu lat 60-tych i 70-tych. Idealna jako tło romantycznej kolacji we dwoje… „Rag A Bone Joe” kojarzy mi się z The Five Man Electrical Band (znany z hitu „Signs”) i ma super przebojową melodię z łatwym do zapamiętania refrenem… Płytę kończy „Bary Lane”. Szybki chwytliwy rytm i styl wokalny inspirowany Beatlesami, choć słyszę tu także obecność Marca Bolana. Fajne zagrywki fortepianowe pojawiające się dość nieoczekiwanie pod koniec drugiej części nadają całości lekkości i muzycznego blasku. Dowód na to, że prostymi środkami można zachwycić także wymagającego odbiorcę. Wiosną ’72 ukazał się singiel z dwoma premierowymi utworami, „I Really Want It/Something That You Loved”, które można znaleźć m.in. na kompaktowej reedycji wytwórni See For Miles” pt. „Pluto… Plus” (z 1989 roku) i brytyjskiego Breathles (2000). Obie mają zmienione okładki, choć motyw mitologicznego porwania pięknej Prozerpiny przez Plutona został zachowany. Ja zdecydowałem się na japońską edycję firmy Victor (2003) – co prawda droższą i bez bonusów, ale z oryginalną grafiką… Ten pierwszy i jedyny album grupy zyskał kultowy status na przestrzeni lat, stając się jednym z bardziej pożądanych pozycji wśród kolekcjonerów płyt na całym świecie. Urzekający hard rock skoncentrowany na grze dwóch gitar prowadzących, ze świetnymi melodiami, kreatywnymi pasażami i ciekawymi liniami wokalnymi zachwyca do dziś. I choć zespół nie zrewolucjonizował gatunku, nie wyznaczył nowych kierunków to pozostawił po sobie piękny ślad! Zibi ..::TRACK-LIST::.. 1. Crossfire 3:14 2. And My Old Rocking Horse 3:52 3. Down And Out 3:09 4. She's Innocent 3:34 5. Road To Glory 4:24 6. Stealing My Thunder 3:29 7. Beauty Queen 3:34 8. Mister Westwood 4:39 9. Rag A Bone Joe 2:52 10. Bare Lady 4:07 Bonus Tracks From 1972 Single: 11. I Really Want It 2:53 12. Something That You Loved 3:44 ..::OBSADA::.. Lead Guitar, Acoustic Guitar, Vocals - Alan Warner, Paul Gardner Drums, Vocals - Derek Jarvis Bass Guitar - Michael Worth https://www.youtube.com/watch?v=Zk_VpS94upc SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-17 16:59:01
Rozmiar: 283.68 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Jedyna, wydana w 1972 roku przez należącą do Polydor Records (i obecnie bardzo kolekcjonerską choć krótkotrwałą) wytwórnię Zebra płyta to doskonały, ultra-ciężki, niemiecki, progresywny rock w stylu Deep Purple, Uriah Heep i Black Sabbath a także Silberbart i Lucifer's Friend. Oparty na bardzo ciężkich riffach i momentami epatujący psychodeliczną atmosferą album przez wielu uważany jest za przykład najcięższego, momentami niemal ekstremalnego grania z początku lat 70. i zapewniam, że nikogo nie powinien rozczarować. JL Po raz pierwszy w tym cyklu przyjrzymy się wykonawcy nie pochodzącemu z Wielkiej Brytanii, lecz z Niemiec. Na początku lat 70. tamtejsza scena zdominowała była przez ambitne zespoły, przekładające artystyczne ambicje nad sukcesy komercyjne. Pomimo wielu różnic, prasa muzyczna wrzuciła je wszystkie do jednego nurtu, pogardliwie nazwanego krautrockiem. Nie brakowało jednak grup, których nie interesowało eksperymentowanie, lecz naśladowanie anglosaskich twórców z głównego nurtu. Niektórym z nich wychodziło to na tyle dobrze, że przy nieco większym szczęściu, mogłyby zdobyć pewną popularność. Jednym z takich przypadków jest Night Sun. Zespół powstał w 1970 roku na gruzach właśnie rozwiązanej grupy Take Five (nazwanej tak od słynnego jazzowego standardu, napisanego przez Paula Desmonda dla Dave Brubeck Quartet), specjalizującej się w jazzujących przeróbkach rockowych i bluesowych hitów. Nazwa początkowo brzmiała Night Sun Mournin', jednak szybko ją skrócono. Skład kilkakrotnie się zmieniał, jednak cały czas byli w nim grający na instrumentach klawiszowych i dętych Knut Rossler oraz perkusista Ulrich Staudt. Ostateczny kształt grupy wykrystalizował się w 1971 roku, gdy do powyższej dwójki dołączyli śpiewający basista Bruno Schaab i gitarzysta Walter Kirchgassner. Kwartet zarejestrował, z pomocą słynnego producenta Conny'ego Planka, materiał na swój jedyny - jak się miało okazać - album, "Mournin'". Choć wydawcą był Polydor, longplay ukazał się wyłącznie w Niemczech i Kanadzie. Wydawca zapewne nie widział sensu w wydawaniu w innych krajach albumu zespołu, który nie mógł go promować ze względu na odejście gitarzysty (który postanowił przerzucić się na wiolonczelę i poświęcić muzyce klasycznej), a w konsekwencji zakończenie działalności. Większość muzyków właściwie całkiem wycofała się z muzycznego biznesu, choć Schaab przewinął się jeszcze przez skład krautrockowego Guru Guru. Podobnie jak ich rodacy z Lucifer's Friend na swoim eponimicznym debiucie, muzycy Night Sun zaproponowali muzykę wyraźnie czerpiącą z dokonań Led Zeppelin, Black Sabbath i Deep Purple. Proporcje są nieco inne, ale to dokładnie ta sama stylistyka. Zeppelinowe skojarzenia wywołuje przede wszystkim warstwa wokalna, choć pod względem umiejętności Schaab znacznie ustępuje Robertowi Plantowi i jego śpiew jest najsłabszym ogniwem tego albumu. Warstwa instrumentalna najczęściej kieruje się w stronę Purpli - Kirchgassner niewątpliwie był pod wpływem Ritchiego Blackmore'a (choć w jego grze słychać więcej bluesa), a Rossler na szeroką skalę korzysta z elektrycznych organów (ich brzmienie kojarzy się jednak raczej z psychodelią lat 60. niż charakterystycznym brzmieniem Jona Lorda). Skojarzenia z tą grupą wywołuje przede wszystkim rozpędzony "Nightmare", którego nie sposób nie skojarzyć z utworami w rodzaju "Speed King" czy "Highway Star". Ale zdarzają się też cięższe momenty, o bardziej posępnym nastroju, które wypadają bardzo sabbathowo. Takie są przede wszystkim "Got a Bone of My Own", "Slush Pan Man" i "Living with the Dying" (ostatni z nich został urozmaicony sflangerowaną solówką na perkusji). Jednak nawet w tych momentach, gdy wpływy którejś z brytyjskich grup przeważają, pojawiają się też elementy typowe dla pozostałych. Różni się tylko ich wzajemny stosunek. Zresztą inspiracje Night Sun wykraczają poza dokonania słynnej hardrockowej trójcy. Częściowo balladowy "Come Down" w swoich łagodniejszych momentach nie kojarzy się z żadnym z tych zespołów, które nigdy nie grały w tak oniryczny sposób. Nawet wokal nie przypomina już Planta, a raczej... Thoma Yorke'a. Utwór niepozbawiony jest jednak zaostrzeń, dzięki którym doskonale pasuje do reszty albumu. Drugim nagraniem świadczącym o szerszych horyzontach muzyków jest finałowy "Don't Start Flying", w którym Rossler zamienia klawisze na jazzujące dęciaki (według opisu na trąbkę i fagot, ale brzmi to raczej jak saksofon), które doskonale uzupełniają się z hardrockowymi riffami. Tutaj skojarzenia idą przede wszystkim w stronę King Crimson lub Nucleus. W sumie szkoda, że nie ma na tej płycie więcej grania o takim bardziej jazz-rockowym charakterze, bo instrumentaliści posiadali całkiem spore umiejętności. Słychać to nawet w tych stricte hardrockowych kawałkach, z nierzadko porywającymi partiami gitary i organów oraz z niebanalną grą sekcji rytmicznej. Pod względem muzycznym jest to chyba nawet trochę lepszy album od przywołanego wcześniej debiutu Lucifer's Friend, który jednak wypada dużo lepiej pod względem wokalnym. Oba wydawnictwa nalezą do ścisłej czołówki takiego grania i spokojnie można postawić je pomiędzy klasycznymi dokonaniami Black Sabbath, Led Zeppelin oraz Deep Purple. Paweł Pałasz While it's tempting to think that most of the German rock bands of the early 70s were cranking out the kosmische sounds of Krautrock in the vein of Amon Duul II or Can, there existed in fact a few bands that weren't seeking escapism but rather searching for speed and volume excesses. While some Kraut bands like Embryo favored jazz and others like Tangerine Dream dropped the rock altogether to craft the freakiest electronic sounds ever heard, others like Birth Control, Lucifer's Friend and NIGHT SUN were going for the early heavy metal gusto, more infatuated by Deep Purple, Led Zeppelin and Black Sabbath than anything coming from the homeland. NIGHT SUN was formed in Mannheim in 1970 and only existed for three years as well as releasing only a single album yet the band's lone offering MOURNIN' is considered one of the heaviest rock albums to have emerged just after the world of proto-metal had been born. While the Scorpions would become Germany's biggest heavy metal band, in 1972 that band's debut "Lonesome Crow" had one foot in the world of Krautrock and the other in heavier rock but NIGHT SUN on the other hand delivered one scorcher of an album that has gone down in history as one of metal's most essential early contributors to inspiring the future sounds of thrash metal, power metal and even progressive metal for that matter. Like many bands of the day before the term metal had really become a true genre and the spirit of experimentation was en vogue, MOURNIN' was more than an early precursor to the world of metal but also delivered an intriguing mix of 60s heavy psych, excursions of psychedelia and most of all labyrinthine progressive rock elements that made this band one of the earliest heavy prog bands that true embraced the wild complexities that the early 70s prog albums cranked out. Despite delivering a scorching heavy rock album, the band was lucky enough to find Conny Planck in the producer's seat who had famously worked with Faust, Kraftwerk, David Bowie and a gazillion other prominent acts of the era but despite that good fortune was utterly ignored suffering the same indignity that many a band experienced with lackluster record labels that had no clue how to market their products. Somewhat of a mix of Uriah Heep, Deep Purple, Led Zeppelin and Lucifer's Friend, NIGHT SUN sounded like no other although it embraced the same organ driven heaviness that many heavier bands were embracing during the day. The band knew no limits though and through the nine tracks that mostly cranked out heavy guitar riffs still found a way to incorporate the bassoon and saxophone into the mix. The album starts out with the blitzkrieg delivery of "Plastic Shotgun" which features some of the fastest riffing and accompanying bass and drum action that the 70s had to offer. The album meanders in the world of psychedelia with the near 8-minute "Got A Bone Of My Own" which despite offering a heady excursion into trippiness didn't really fit in with the world of Krautrock as even during these more chilled moments the band was still based in bluesy rock that had moments of heavy guitar distortion, trippy echo effects and a heavy psych sound more in the vein of Jimi Hendrix than fellow countrymen Birth Control. One of the most prominent features of NIGHT SUN's proggy heavy rock was the idiosyncratic vocal style of Bruno Schaab who sounded like a more ambitious Robert Plant with his brash bravado and nasal tone structures. The composiitons were heavily laced with many hairpin rhythmic shifts with extra tight guitar and organ interplay. The riffs are particularly bombastic and tracks like "Nightmare" offer a frenzied adrenalized speedfest which prognosticates the worlds of thrash and power metal styles that would emerge in the next decade. NIGHT SUN's sole contribution to the world of heavy 70s prog is a must for anyone seeking out the origins of metal and despite having a somewhat dated sound that perfectly exemplifies the zeitgeist of the era is a feast to the ears for those who love the early proto-metal sounds of blues rocks blasting in high decibels accompanied by rampaging tempos and touches of downtime with psychedelic time period freakiness. NIGHT SUN had its origins in the 60s band jazz band Take Five which never released any material but was popular on the Mannheim circuit. The last track on MOURNIN' titled "Don't Start Flying" offers a tribute to that band with clever saxophone and bassoon extras. While the band didn't really craft a new sound per se as it exemplified the standard bluesy rock with distortion and speed turned up a few notches, NIGHT SUN nevertheless offered an excellent adventurous album within that framework and is now considered one of those lost gems of the 70s. siLLy puPPy ..::TRACK-LIST::.. 1. Plastic Shotgun 2:34 2. Crazy Woman 4:22 3. Got A Bone Of My Own 7:45 4. Slush Pan Man 4:25 5. Living With The Dying 5:31 6. Come Down 5:48 7. Blind 4:24 8. Nightmare 3:16 9. Don't Start Flying 3:07 ..::OBSADA::.. Bruno Schaab - Lead Vocals, Bass Walter Kirchgassner - Guitar Knut Rössler - Organ, Piano (1), Tenor Sax (9) Ulrich Staudt - Drums, Percussion https://www.youtube.com/watch?v=wFMbb4OT70Q SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-15 13:27:26
Rozmiar: 96.87 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Jedyna, wydana w 1972 roku przez należącą do Polydor Records (i obecnie bardzo kolekcjonerską choć krótkotrwałą) wytwórnię Zebra płyta to doskonały, ultra-ciężki, niemiecki, progresywny rock w stylu Deep Purple, Uriah Heep i Black Sabbath a także Silberbart i Lucifer's Friend. Oparty na bardzo ciężkich riffach i momentami epatujący psychodeliczną atmosferą album przez wielu uważany jest za przykład najcięższego, momentami niemal ekstremalnego grania z początku lat 70. i zapewniam, że nikogo nie powinien rozczarować. JL Po raz pierwszy w tym cyklu przyjrzymy się wykonawcy nie pochodzącemu z Wielkiej Brytanii, lecz z Niemiec. Na początku lat 70. tamtejsza scena zdominowała była przez ambitne zespoły, przekładające artystyczne ambicje nad sukcesy komercyjne. Pomimo wielu różnic, prasa muzyczna wrzuciła je wszystkie do jednego nurtu, pogardliwie nazwanego krautrockiem. Nie brakowało jednak grup, których nie interesowało eksperymentowanie, lecz naśladowanie anglosaskich twórców z głównego nurtu. Niektórym z nich wychodziło to na tyle dobrze, że przy nieco większym szczęściu, mogłyby zdobyć pewną popularność. Jednym z takich przypadków jest Night Sun. Zespół powstał w 1970 roku na gruzach właśnie rozwiązanej grupy Take Five (nazwanej tak od słynnego jazzowego standardu, napisanego przez Paula Desmonda dla Dave Brubeck Quartet), specjalizującej się w jazzujących przeróbkach rockowych i bluesowych hitów. Nazwa początkowo brzmiała Night Sun Mournin', jednak szybko ją skrócono. Skład kilkakrotnie się zmieniał, jednak cały czas byli w nim grający na instrumentach klawiszowych i dętych Knut Rossler oraz perkusista Ulrich Staudt. Ostateczny kształt grupy wykrystalizował się w 1971 roku, gdy do powyższej dwójki dołączyli śpiewający basista Bruno Schaab i gitarzysta Walter Kirchgassner. Kwartet zarejestrował, z pomocą słynnego producenta Conny'ego Planka, materiał na swój jedyny - jak się miało okazać - album, "Mournin'". Choć wydawcą był Polydor, longplay ukazał się wyłącznie w Niemczech i Kanadzie. Wydawca zapewne nie widział sensu w wydawaniu w innych krajach albumu zespołu, który nie mógł go promować ze względu na odejście gitarzysty (który postanowił przerzucić się na wiolonczelę i poświęcić muzyce klasycznej), a w konsekwencji zakończenie działalności. Większość muzyków właściwie całkiem wycofała się z muzycznego biznesu, choć Schaab przewinął się jeszcze przez skład krautrockowego Guru Guru. Podobnie jak ich rodacy z Lucifer's Friend na swoim eponimicznym debiucie, muzycy Night Sun zaproponowali muzykę wyraźnie czerpiącą z dokonań Led Zeppelin, Black Sabbath i Deep Purple. Proporcje są nieco inne, ale to dokładnie ta sama stylistyka. Zeppelinowe skojarzenia wywołuje przede wszystkim warstwa wokalna, choć pod względem umiejętności Schaab znacznie ustępuje Robertowi Plantowi i jego śpiew jest najsłabszym ogniwem tego albumu. Warstwa instrumentalna najczęściej kieruje się w stronę Purpli - Kirchgassner niewątpliwie był pod wpływem Ritchiego Blackmore'a (choć w jego grze słychać więcej bluesa), a Rossler na szeroką skalę korzysta z elektrycznych organów (ich brzmienie kojarzy się jednak raczej z psychodelią lat 60. niż charakterystycznym brzmieniem Jona Lorda). Skojarzenia z tą grupą wywołuje przede wszystkim rozpędzony "Nightmare", którego nie sposób nie skojarzyć z utworami w rodzaju "Speed King" czy "Highway Star". Ale zdarzają się też cięższe momenty, o bardziej posępnym nastroju, które wypadają bardzo sabbathowo. Takie są przede wszystkim "Got a Bone of My Own", "Slush Pan Man" i "Living with the Dying" (ostatni z nich został urozmaicony sflangerowaną solówką na perkusji). Jednak nawet w tych momentach, gdy wpływy którejś z brytyjskich grup przeważają, pojawiają się też elementy typowe dla pozostałych. Różni się tylko ich wzajemny stosunek. Zresztą inspiracje Night Sun wykraczają poza dokonania słynnej hardrockowej trójcy. Częściowo balladowy "Come Down" w swoich łagodniejszych momentach nie kojarzy się z żadnym z tych zespołów, które nigdy nie grały w tak oniryczny sposób. Nawet wokal nie przypomina już Planta, a raczej... Thoma Yorke'a. Utwór niepozbawiony jest jednak zaostrzeń, dzięki którym doskonale pasuje do reszty albumu. Drugim nagraniem świadczącym o szerszych horyzontach muzyków jest finałowy "Don't Start Flying", w którym Rossler zamienia klawisze na jazzujące dęciaki (według opisu na trąbkę i fagot, ale brzmi to raczej jak saksofon), które doskonale uzupełniają się z hardrockowymi riffami. Tutaj skojarzenia idą przede wszystkim w stronę King Crimson lub Nucleus. W sumie szkoda, że nie ma na tej płycie więcej grania o takim bardziej jazz-rockowym charakterze, bo instrumentaliści posiadali całkiem spore umiejętności. Słychać to nawet w tych stricte hardrockowych kawałkach, z nierzadko porywającymi partiami gitary i organów oraz z niebanalną grą sekcji rytmicznej. Pod względem muzycznym jest to chyba nawet trochę lepszy album od przywołanego wcześniej debiutu Lucifer's Friend, który jednak wypada dużo lepiej pod względem wokalnym. Oba wydawnictwa nalezą do ścisłej czołówki takiego grania i spokojnie można postawić je pomiędzy klasycznymi dokonaniami Black Sabbath, Led Zeppelin oraz Deep Purple. Paweł Pałasz While it's tempting to think that most of the German rock bands of the early 70s were cranking out the kosmische sounds of Krautrock in the vein of Amon Duul II or Can, there existed in fact a few bands that weren't seeking escapism but rather searching for speed and volume excesses. While some Kraut bands like Embryo favored jazz and others like Tangerine Dream dropped the rock altogether to craft the freakiest electronic sounds ever heard, others like Birth Control, Lucifer's Friend and NIGHT SUN were going for the early heavy metal gusto, more infatuated by Deep Purple, Led Zeppelin and Black Sabbath than anything coming from the homeland. NIGHT SUN was formed in Mannheim in 1970 and only existed for three years as well as releasing only a single album yet the band's lone offering MOURNIN' is considered one of the heaviest rock albums to have emerged just after the world of proto-metal had been born. While the Scorpions would become Germany's biggest heavy metal band, in 1972 that band's debut "Lonesome Crow" had one foot in the world of Krautrock and the other in heavier rock but NIGHT SUN on the other hand delivered one scorcher of an album that has gone down in history as one of metal's most essential early contributors to inspiring the future sounds of thrash metal, power metal and even progressive metal for that matter. Like many bands of the day before the term metal had really become a true genre and the spirit of experimentation was en vogue, MOURNIN' was more than an early precursor to the world of metal but also delivered an intriguing mix of 60s heavy psych, excursions of psychedelia and most of all labyrinthine progressive rock elements that made this band one of the earliest heavy prog bands that true embraced the wild complexities that the early 70s prog albums cranked out. Despite delivering a scorching heavy rock album, the band was lucky enough to find Conny Planck in the producer's seat who had famously worked with Faust, Kraftwerk, David Bowie and a gazillion other prominent acts of the era but despite that good fortune was utterly ignored suffering the same indignity that many a band experienced with lackluster record labels that had no clue how to market their products. Somewhat of a mix of Uriah Heep, Deep Purple, Led Zeppelin and Lucifer's Friend, NIGHT SUN sounded like no other although it embraced the same organ driven heaviness that many heavier bands were embracing during the day. The band knew no limits though and through the nine tracks that mostly cranked out heavy guitar riffs still found a way to incorporate the bassoon and saxophone into the mix. The album starts out with the blitzkrieg delivery of "Plastic Shotgun" which features some of the fastest riffing and accompanying bass and drum action that the 70s had to offer. The album meanders in the world of psychedelia with the near 8-minute "Got A Bone Of My Own" which despite offering a heady excursion into trippiness didn't really fit in with the world of Krautrock as even during these more chilled moments the band was still based in bluesy rock that had moments of heavy guitar distortion, trippy echo effects and a heavy psych sound more in the vein of Jimi Hendrix than fellow countrymen Birth Control. One of the most prominent features of NIGHT SUN's proggy heavy rock was the idiosyncratic vocal style of Bruno Schaab who sounded like a more ambitious Robert Plant with his brash bravado and nasal tone structures. The composiitons were heavily laced with many hairpin rhythmic shifts with extra tight guitar and organ interplay. The riffs are particularly bombastic and tracks like "Nightmare" offer a frenzied adrenalized speedfest which prognosticates the worlds of thrash and power metal styles that would emerge in the next decade. NIGHT SUN's sole contribution to the world of heavy 70s prog is a must for anyone seeking out the origins of metal and despite having a somewhat dated sound that perfectly exemplifies the zeitgeist of the era is a feast to the ears for those who love the early proto-metal sounds of blues rocks blasting in high decibels accompanied by rampaging tempos and touches of downtime with psychedelic time period freakiness. NIGHT SUN had its origins in the 60s band jazz band Take Five which never released any material but was popular on the Mannheim circuit. The last track on MOURNIN' titled "Don't Start Flying" offers a tribute to that band with clever saxophone and bassoon extras. While the band didn't really craft a new sound per se as it exemplified the standard bluesy rock with distortion and speed turned up a few notches, NIGHT SUN nevertheless offered an excellent adventurous album within that framework and is now considered one of those lost gems of the 70s. siLLy puPPy ..::TRACK-LIST::.. 1. Plastic Shotgun 2:34 2. Crazy Woman 4:22 3. Got A Bone Of My Own 7:45 4. Slush Pan Man 4:25 5. Living With The Dying 5:31 6. Come Down 5:48 7. Blind 4:24 8. Nightmare 3:16 9. Don't Start Flying 3:07 ..::OBSADA::.. Bruno Schaab - Lead Vocals, Bass Walter Kirchgassner - Guitar Knut Rössler - Organ, Piano (1), Tenor Sax (9) Ulrich Staudt - Drums, Percussion https://www.youtube.com/watch?v=wFMbb4OT70Q SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-15 13:22:42
Rozmiar: 301.38 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Title: Death Knocks Artist: Hoaxed Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: USA Duration: 00:31:11 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Where the Seas Fall Silent (03:48) 2. Kill Switch (03:26) 3. Promised to Me (03:27) 4. The Fallen (04:15) 5. Looking Glass (01:37) 6. Dead Ringer (03:22) 7. Wretched (03:42) 8. The Family (04:22) 9. Killing Stone (03:09)
Seedów: 16
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-14 09:00:32
Rozmiar: 71.50 MB
Peerów: 5
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: From The Fallen Artist: Electric Hydra Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: Sweden Duration: 00:38:19 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Scent of Blood (04:01) 2. Let the Chaos Unfold (03:22) 3. Prayers of Fire (03:18) 4. It's All Just Dirt (04:34) 5. When Destruction Calls (03:04) 6. Contagious (03:31) 7. A New Dawn (03:58) 8. My Decay (02:13) 9. Riding the Haze (02:53) 10. The Fallen (02:35) 11. A Sky Full of Fading Stars (04:45)
Seedów: 69
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-14 09:00:21
Rozmiar: 87.81 MB
Peerów: 16
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Wydany w Stanach w 1972 roku przez RCA Victor jedyny album tej hardrockowej grupy to pełen energii majstersztyk wczesnego hard rocka z wyraźnymi naleciałościami psychodelii i bluesa - coś w klimacie Led Zeppelin, Uriah Heep, Bang, Dust i Captain Beyond. To jest autentycznie ciężkie i dynamiczne granie oparte na mocnych riffach, gęstym basie, dynamicznej pracy bębnów i dość zdecydowanym wokalu a które zachwyci każdego fana ciężkiego rocka z wczesnych lat 70.! To jest najlepiej brzmiąca wersja i najładniej się prezentująca tego CD a porównywałem go z dwoma wcześniejszymi edycjami! ..::TRACK-LIST::.. 1. Mystery Rider 3:03 2. Fifteen 2:57 3. All I Need (To Have Is You) 4:19 4. Lazy Woman 5:44 5. Bells 3:24 6. Ain't Gonna Take No More 3:56 7. I'll Do It All Again 4:16 8. Promotion Man 6:06 ..::OBSADA::.. Lead Guitar, Vocals, Written By - Michael Stevens Bass, Vocals - John Livingston Tunison IV Drums, Lead Vocals - Don Francisco https://www.youtube.com/watch?v=lyZBleG7Uu4 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-05 16:49:06
Rozmiar: 78.33 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Wydany w Stanach w 1972 roku przez RCA Victor jedyny album tej hardrockowej grupy to pełen energii majstersztyk wczesnego hard rocka z wyraźnymi naleciałościami psychodelii i bluesa - coś w klimacie Led Zeppelin, Uriah Heep, Bang, Dust i Captain Beyond. To jest autentycznie ciężkie i dynamiczne granie oparte na mocnych riffach, gęstym basie, dynamicznej pracy bębnów i dość zdecydowanym wokalu a które zachwyci każdego fana ciężkiego rocka z wczesnych lat 70.! To jest najlepiej brzmiąca wersja i najładniej się prezentująca tego CD a porównywałem go z dwoma wcześniejszymi edycjami! ..::TRACK-LIST::.. 1. Mystery Rider 3:03 2. Fifteen 2:57 3. All I Need (To Have Is You) 4:19 4. Lazy Woman 5:44 5. Bells 3:24 6. Ain't Gonna Take No More 3:56 7. I'll Do It All Again 4:16 8. Promotion Man 6:06 ..::OBSADA::.. Lead Guitar, Vocals, Written By - Michael Stevens Bass, Vocals - John Livingston Tunison IV Drums, Lead Vocals - Don Francisco https://www.youtube.com/watch?v=lyZBleG7Uu4 SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-05 16:45:07
Rozmiar: 227.99 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Deep Purple - The Family & Friends Albums - (2 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Deep Purple Album................: The Family & Friends Albums Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2004 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 65 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Prism Leisure - Italy Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Deep Purple - Via Miami [04:46] 2. Ian Gillan - Gut Reaction [03:33] 3. Glenn Hughes, Geoff Downes - Don't Walk Away [04:20] 4. Roger Glover & The Guilty Party - Beyond Emily [04:01] 5. Deep Purple - Wring That Neck [04:29] 6. Ian Gillan Band - Scarabus [04:44] 7. Eddie Hardin & Ronnie James Dio - Love Is All [04:10] 8. Ian Gillan & Roger Glover - Clouds And Rain [04:02] 9. Deep Purple & LSO - Concerto For Group & Orchestra Movement 1[16:37] Playing Time.........: 50:46 Total Size...........: 325,57 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Deep Purple - Smoke On The Water [06:03] 2. Steve Morse Band - Take It Off The Top [04:27] 3. Roger Glover & The Guilty Party - When It Comes To You [03:32] 4. Ian Gillan - No More Cane On The Brazos [08:08] 5. Deep Purple - Vavoom - Ted The Mechanic [04:17] 6. Ian Gillan & Roger Glover - Telephone Box [05:17] 7. Glenn Hughes & Geoff Downes - Feel The Magic [04:01] 8. Ian Gillan - Toolbox [04:13] 9. Deep Purple & LSO - Concerto For Group & Orchestra Movement 2[19:42] Playing Time.........: 59:44 Total Size...........: 373,91 MB
Seedów: 99
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-05 12:31:49
Rozmiar: 730.79 MB
Peerów: 28
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Rainbow - Essential --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Rainbow Album................: Essential Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2014 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 67 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Universal Music Group International Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Rainbow - Since You Been Gone [03:19] 2. Rainbow - All Night Long [03:52] 3. Rainbow - I Surrender [04:03] 4. Rainbow - Long Live Rock 'N' Roll [04:23] 5. Rainbow - Man On The Silver Mountain [04:38] 6. Rainbow - Kill The King [04:31] 7. Rainbow - Gates Of Babylon [06:49] 8. Rainbow - Stargazer [08:28] 9. Rainbow - Tarot Woman [06:00] 10. Rainbow - L.A. Connection [04:57] 11. Rainbow - Eyes Of The World [06:39] 12. Rainbow - Spotlight Kid [06:04] 13. Rainbow - Jealous Lover [03:14] 14. Rainbow - Stone Cold [05:19] 15. Rainbow - Death Alley Driver [04:42] Playing Time.........: 01:17:07 Total Size...........: 517,94 MB
Seedów: 13
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-05 08:53:49
Rozmiar: 532.55 MB
Peerów: 12
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Artist: Halestorm Title: Halestorm Year: 2009 Genre: Rock Style: Hard Rock Publisher (label): Atlantic Country: US Duration: 00:37:09 Format/Codec: FLAC (tracks) Audio Bitrate: Lossless [16-bit/44100Hz] ...( TrackList )... 01. It's Not You (00:02:55) 02. I Get Off (00:03:04) 03. Bet U Wish U Had Me Back (00:03:43) 04. Innocence (00:03:16) 05. Familiar Taste Of Poison (00:04:04) 06. I'm Not An Angel (00:03:15) 07. What Were You Expecting? (00:03:34) 08. Love/Hate Heartbreak (00:03:19) 09. Better Safe Than Sorry (00:03:12) 10. Dirty Work (00:03:17) 11. Nothing To Do With Love (00:03:30)
Seedów: 33
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-02-04 11:38:31
Rozmiar: 278.24 MB
Peerów: 4
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Absolutna rewelacja! Kapitalny i obecnie autentycznie kultowy album z kręgu amerykańskiego heavy-rocka - bez wątpienia NAJLEPSZA tego typu płyta z drugiej połowy lat 70-tych! Słowo! Z pewnością jest to pierwsza, amerykańska piątka, a może nawet 'trójka' całej dekady! Mnóstwo ciężkich riffów; doskonałe soczyste brzmienie i zarazem zaskakująco udane kompozycje - całość brzmi jak nagrana w 1971-72 roku w profesjonalnym studio, a nie 4 lata potem na amerykańskiej prowincji! W 1976 roku nikt na świecie nie grał lepiej ciężkiego rocka! Totalna gratka dla fanów ciężkiego riffującego grania spod znaku debiutu Montrose, wczesnych Led Zeppelin, ówczesnych UFO i zapomnianych Full Moon! Nikt nie będzie zawiedziony! Aż trudno uwierzyć, że było to prywatne tłoczenie w ilości 1000 egz. - na oryginalnym winylu w idealnym stanie obecnie warte ponad 1500$! Zremasterowana edycja z 4 bonusami z wczesnych (i mniej udanych) singli z lat 1972-1973. JL Great American underground hard rock album out of Iowa circa 1976. A real heavy rock classic filled with inventive songwriting, intelligent lyrics and above all, top-notch guitar playing from BillyLee Janey!! The mega-rare original vinyl press on the Montross label is an all-time favorite among collectors and fetches big money nowadays. This is the official compact disc reissue containing four studio bonus tracks and 16-page full color booklet with history of the group, lyrics and rare band photos!! - "One of the greatest hard rock albums of all time" - The Acid Archives - "The album was first released in 1976 and is a truly phenomenal record. This is an essential, must-get release for fans of 1970's hard rock." - Roadburn - "Truth and Janey deliver the goods perfectly." - Psychedelic Fanzine - "The guitar work and vocals are a serious force to reckon with." - Stonerrock.com - "If you are a dedicated 70s heavyrock fan you cant forget this fantastic album. Much highly recommended." - GL Productions ..::TRACK-LIST::.. Truth And Janey 1. Down The Road I Go 04:03 2. The Light 05:50 3. I'm Ready ( Willie Dixon cover) 03:34 4. Remember 09:04 5. No Rest For The Wicked 04:54 6. It's All Above Us 04:31 7. Ain't No Tellin (Mississippi John Hurt cover) 03:41 8. My Mind 05:55 Bonus Tracks from Early Singles: 9. Under My Thumb (The Rolling Stones cover), 1972 3:42 10. Midnight Horsemen, 1972 03:07 Truth 11. Around And Around, 1973 02:19 12. Straight Eight Pontiac, 1973 02:17 Tracks 9 & 10 originally released as single A and B-side in 1972 [Sound Communications 81472]. Tracks 11 & 12 originally released as single B and A-side in 1973 [Driving Wheel Records DWR 7301 / 7302] credited to Truth. ..::OBSADA::.. Billylee Janey - Guitar, Vocals Steven Bock - Bass, Vocals Denis Bunce - Drums https://www.youtube.com/watch?v=4C5-Lbn0Ulw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-28 17:55:28
Rozmiar: 126.03 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Absolutna rewelacja! Kapitalny i obecnie autentycznie kultowy album z kręgu amerykańskiego heavy-rocka - bez wątpienia NAJLEPSZA tego typu płyta z drugiej połowy lat 70-tych! Słowo! Z pewnością jest to pierwsza, amerykańska piątka, a może nawet 'trójka' całej dekady! Mnóstwo ciężkich riffów; doskonałe soczyste brzmienie i zarazem zaskakująco udane kompozycje - całość brzmi jak nagrana w 1971-72 roku w profesjonalnym studio, a nie 4 lata potem na amerykańskiej prowincji! W 1976 roku nikt na świecie nie grał lepiej ciężkiego rocka! Totalna gratka dla fanów ciężkiego riffującego grania spod znaku debiutu Montrose, wczesnych Led Zeppelin, ówczesnych UFO i zapomnianych Full Moon! Nikt nie będzie zawiedziony! Aż trudno uwierzyć, że było to prywatne tłoczenie w ilości 1000 egz. - na oryginalnym winylu w idealnym stanie obecnie warte ponad 1500$! Zremasterowana edycja z 4 bonusami z wczesnych (i mniej udanych) singli z lat 1972-1973. JL Great American underground hard rock album out of Iowa circa 1976. A real heavy rock classic filled with inventive songwriting, intelligent lyrics and above all, top-notch guitar playing from BillyLee Janey!! The mega-rare original vinyl press on the Montross label is an all-time favorite among collectors and fetches big money nowadays. This is the official compact disc reissue containing four studio bonus tracks and 16-page full color booklet with history of the group, lyrics and rare band photos!! - "One of the greatest hard rock albums of all time" - The Acid Archives - "The album was first released in 1976 and is a truly phenomenal record. This is an essential, must-get release for fans of 1970's hard rock." - Roadburn - "Truth and Janey deliver the goods perfectly." - Psychedelic Fanzine - "The guitar work and vocals are a serious force to reckon with." - Stonerrock.com - "If you are a dedicated 70s heavyrock fan you cant forget this fantastic album. Much highly recommended." - GL Productions ..::TRACK-LIST::.. Truth And Janey 1. Down The Road I Go 04:03 2. The Light 05:50 3. I'm Ready ( Willie Dixon cover) 03:34 4. Remember 09:04 5. No Rest For The Wicked 04:54 6. It's All Above Us 04:31 7. Ain't No Tellin (Mississippi John Hurt cover) 03:41 8. My Mind 05:55 Bonus Tracks from Early Singles: 9. Under My Thumb (The Rolling Stones cover), 1972 3:42 10. Midnight Horsemen, 1972 03:07 Truth 11. Around And Around, 1973 02:19 12. Straight Eight Pontiac, 1973 02:17 Tracks 9 & 10 originally released as single A and B-side in 1972 [Sound Communications 81472]. Tracks 11 & 12 originally released as single B and A-side in 1973 [Driving Wheel Records DWR 7301 / 7302] credited to Truth. ..::OBSADA::.. Billylee Janey - Guitar, Vocals Steven Bock - Bass, Vocals Denis Bunce - Drums https://www.youtube.com/watch?v=4C5-Lbn0Ulw SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-28 17:50:47
Rozmiar: 370.34 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Great White - Saturday Night Special (Ready For Rock 'N' Roll Part II) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Great White Album................: Saturday Night Special Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2014 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 72 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Collectors Dream Records - Germany Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Great White - Once Bitten, Twice Shy (Ian Hunter) [05:22] 2. Great White - Rock Me (Great White) [08:24] 3. Great White - Save Your Love (Great White) [04:42] 4. Great White - Keep Your Hands To Yourself (Georgia Satellites)[03:32] 5. Great White - Hard To Handle (Black Crowes) [03:17] 6. Great White - Eye Of The Tiger (Survivor) [03:58] 7. Great White - Saturday Night Special (Lynyrd Skynyrd) [04:27] 8. Great White - Same Old Song And Dance (Aerosmith) [04:13] 9. Great White - Kickstart My Heart (Motley Crue) [04:39] 10. Great White - Any Way You Want It (Journey) [03:11] 11. Great White - Unchained (Van Halen) [03:28] 12. Great White - Diamonds & Rust (Joan Baez) [03:34] 13. Great White - Dazed & Confused (Led Zeppelin) [06:36] 14. Great White - Sarah (Thin Lizzy) [03:16] 15. Great White - Blue Christmas (Elvis Presley) [02:20] Playing Time.........: 01:05:07 Total Size...........: 469,82 MB
Seedów: 46
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-27 10:52:11
Rozmiar: 481.88 MB
Peerów: 35
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Rock-Out - Let's Call It Rock 'N' Roll --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Rock-Out Album................: Let's Call It Rock 'N' Roll Genre................: Hard Rock Source...............: WEB Year.................: 2025 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 75 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Frontiers Music Srl Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Rock-Out - The Boys Are Back [03:33] 2. Rock-Out - Let's Call It Rock 'N' Roll [02:55] 3. Rock-Out - American Way [03:40] 4. Rock-Out - Pump It Up [03:57] 5. Rock-Out - Dynamite [03:47] 6. Rock-Out - HCRNRSM [03:02] 7. Rock-Out - I Wanna Live [03:58] 8. Rock-Out - Tears Are The Rain [05:25] 9. Rock-Out - Hit Me [04:00] 10. Rock-Out - Don't Call Me Honey [04:06] Playing Time.........: 38:28 Total Size...........: 291,48 MB
Seedów: 107
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-26 21:40:27
Rozmiar: 291.97 MB
Peerów: 12
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Black Sabbath - The End - (3 CD) (Live In Birmingham) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Black Sabbath Album................: The End Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2017 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 73-74 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Universal Music Group Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - Black Sabbath [07:27] 2. Black Sabbath - Fairies Wear Boots [06:28] 3. Black Sabbath - Under The Sun [07:04] 4. Black Sabbath - After Forever [06:26] 5. Black Sabbath - Into The Void [07:07] 6. Black Sabbath - Snowblind [06:39] 7. Black Sabbath - Band Introductions [01:32] 8. Black Sabbath - War Pigs [08:32] 9. Black Sabbath - Behind The Wall Of Sleep [03:32] 10. Black Sabbath - Bassically / N.I.B. [06:38] Playing Time.........: 01:01:30 Total Size...........: 456,85 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - Hand Of Doom [07:06] 2. Black Sabbath - Medley [03:28] 3. Black Sabbath - Rat Salad / Drum Solo [08:20] 4. Black Sabbath - Iron Man [07:53] 5. Black Sabbath - Dirty Women [08:22] 6. Black Sabbath - Children Of The Grave [06:33] 7. Black Sabbath - Paranoid [04:48] Playing Time.........: 46:33 Total Size...........: 346,37 MB --------------------------------------------------------------------- Black Sabbath - The End - Angelic Studios - CD 3 --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Black Sabbath Album................: The End - Angelic Studios - CD 3 Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2017 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 67 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Universal Music Group Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 3 --------------------------------------------------------------------- 1. Black Sabbath - The Wizard [04:05] 2. Black Sabbath - Wicked World [04:43] 3. Black Sabbath - Sweet Leaf [05:17] 4. Black Sabbath - Tomorrow's Dream [03:10] 5. Black Sabbath - Charges [05:00] Playing Time.........: 22:18 Total Size...........: 150,76 MB
Seedów: 276
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-25 10:24:57
Rozmiar: 1.04 GB
Peerów: 188
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Artist: Femme Fatale Album: Femme Fatale Genre: Hard Rock Media: CD Country of release: USA Year of release: 1988 Publisher (label): MCA Records Catalog number: MCAD-42155 Country of artist (band): USA Audio codec: FLAC (*.flac) Rip type: image+.cue Duration: 00:39:29 Source: alzal (thanks!) ...( TrackList )... 01. Waiting For The Big One (4:24) 02. Falling In & Out Of Love (3:49) 03. My Baby's Gun (3:38) 04. Back In Your Arms Again (4:21) 05. Rebel (4:29) 06. Fortune & Fame (3:37) 07. Touch And Go (4:05) 08. If (3:58) 09. Heat The Fire (3:54) 10. Cradle's Rockin' (3:15)
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-22 18:59:36
Rozmiar: 258.07 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Uriah Heep - Conquest --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Uriah Heep Album................: Conquest Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1980-1997 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 67 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Castle Communications Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Uriah Heep - No Return [06:02] 2. Uriah Heep - Imagination [05:48] 3. Uriah Heep - Feelings [05:25] 4. Uriah Heep - Fools [05:01] 5. Uriah Heep - Carry On [03:55] 6. Uriah Heep - Won't Have To Wait Too Long [04:51] 7. Uriah Heep - Out On The Street [05:51] 8. Uriah Heep - It Ain't Easy [05:47] 9. Uriah Heep - Been Hurt [03:56] 10. Uriah Heep - Love Stealer [03:28] 11. Uriah Heep - Think It Over [03:33] 12. Uriah Heep - My Joanna Needs Tuning (Inside Out) [03:02] 13. Uriah Heep - Lying [04:23] Playing Time.........: 01:01:08 Total Size...........: 411,48 MB
Seedów: 329
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-21 10:16:58
Rozmiar: 428.34 MB
Peerów: 26
Dodał: rajkad
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. UWAGA! To jest jeden z najlepszych gitarowych albumów wszech czasów! Doskonały, bardzo ciężki, wydany na początku 1970 roku debiutancki LP nagrany przez byłego gitarzystę Other Half i Blue Cheer (z genialnej, drugiej strony LP "New! Improved!" - najlepszej w karierze twórców "Vincebus Eruptum"), a będący chyba najcięższym i najbardziej intensywnym gitarowym kilerem końca lat 60-tych! Płyta powstała w duecie (Holden- gitara, bas i wokal oraz były perkusista grupy Kak, Chris Lockheed - bębny). Niektórzy uważają ten album za prototyp doom metalu (jeszcze przed Black Sabbath) i stoner rocka i płacą po 800-1000$ za oryginalny, megarzadki, oryginalny winyl! Historia Holdena jest bardzo smutna... W 1969 gitarzysta zadłużył się niemiłosiernie i zakupił nieprawdopodobnie mocne wzmacniacze firmy Sunn - widoczne na tylnej okładce winyla. Potem pokłócił się z mieszającą się do jego muzyki wytwórnią i cały wytłoczony nakład albumu... został w magazynach i nie trafił do sklepów! W tym samym czasie (1970) menadżer Holdena, za jego plecami... sprzedał cały jego sprzęt i zabrał pieniądze! Pozbawiony wszystkiego, związany kontraktem i zakazem występów, zadłużony Randy chyłkiem uciekł z Kalifornii do Ameryki Środkowej i przez wiele lat trudnił się łowieniem marlinów (jak rybak u Hemingwaya). Nie nagrał nic przez następne 25 lat... Tak potoczyła się kariera jednego z najbardziej utalentowanych, rockowych gitarzystów wszech czasów! Zapewniam, że fani intensywnych gitarowych improwizacji i mocnych riffów w stylu Hendrix/Black Sabbath będą zachwyceni! To jest edycja z 2001 roku z dodatkowymi ośmioma nagraniami z fajnej, nagranej w 1996 roku płyty "Guitar God". “Godzilla just walked into the room. People just stood there with their eyes and mouths wide open.” To hear Randy Holden describe the audience’s reaction in 1969 to his solo debut performing with a teeth-rattling phalanx of 16 (sixteen!) 200 watt Sunn amps is about as close as many of us will get to truly experience the moment heavy metal music morphed into existence. However, at last we have unearthed the proper fossil record. Population II, the now legendary, extremely rare album by guitarist/vocalist Holden and drummer/keyboardist Chris Lockheed is considered to be one of the earliest examples of doom metal. Though its original release was a very limited in number and distribution, like all great records, its impact over time has continued to grow. In 1969, Holden, fresh off his tenure with proto-metal pioneers Blue Cheer (appearing on one side of the New! Improved! Blue Cheer album and touring for a solid year in the group), aimed for more control over his band. Thus, Randy Holden – Population II was born, the duo naming itself after the astronomical term for a particular star cluster with heavy metals present. “I wanted to do something that hadn’t been done before,” Holden explains. “I was interested in discordant sounds that could be melodic but gigantically huge. I rented an Opera house for rehearsal, set up with 16 Sunn amps. That’s what I was going for, way over the top.” And over the top it is. The 6-song album delves into leaden sludge, lumbering doom and epic soaring riffs that sound free from all constraints of the era. It’s incredibly heavy, but infused with a melodic, albeit mechanistic, sensibility. “At the time, I was hearing these crazy melodies everywhere I went,” Holden says. “I thought I was going crazy.” For example, one day he slowly rooted out a powerful sound that had been nagging him and discovered it coming from a ceiling fan. “Machinery all around us doesn’t turn in a perfect rhythm. That’s what I was tuning into, I heard the music and the sounds through the machinery. It was perfect for rendering the machine we built.” Troubles with the album’s release bankrupted Holden, who subsequently left music for over two decades. It was bootlegged several times over the years, but until now hasn’t seen a proper remaster and has yet to be available on digital platforms. “The original mastering just destroyed the dynamics of it,” Holden says. “They flattened it out. Now we got a really nice remaster that should be the closest thing to the original recording.” ..::TRACK-LIST::.. 1. Guitar Song 6:12 2. Fruit & Iceburgers 5:02 3. Between Time 1:48 4. Fruit & Iceburgers (Conclusion) 1:54 5. Blue My Mind 6:01 6. Keeper Of My Flame 10:07 Bonus Tracks: 7. Dark Eyes 5:08 8. Wild Fire 5:34 9. Scarlet Rose 4:04 10. Pain In My Heart 4:39 11. Hell And High Water 5:40 12. No Trace 4:16 13. Got Love 4:02 14. Blue My Mind 4:11 15. Untitled (Castle In The Sky) 5:14 16. Untitled (Dark Eyes Part Two) 5:07 Tracks 1 to 6 are the original album. Bonus Tracks are taken from the album Guitar God The front cover claims "+ 8 Bonustracks" and there are only 8 listed on the back, but there are in fact a total of 10. Tracks 15 and 16 are unmentioned and untitled on this release but are originally titled "Castle In The Sky" and "Dark Eyes Part Two", respectively, on Guitar God ..::OBSADA::.. Bass - Robert Baur (tracks: 7 to 14) Drums - Chris Lockheed (tracks: 1 to 6), Paul Whaley (tracks: 7 to 14) Guitar, Bass, Vocals - Randy Holden (tracks: 1 to 6) Guitar, Vocals - Randy Holden (tracks: 7 to 14) https://www.youtube.com/watch?v=6MUOPUlXuVM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-19 16:48:22
Rozmiar: 185.09 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. UWAGA! To jest jeden z najlepszych gitarowych albumów wszech czasów! Doskonały, bardzo ciężki, wydany na początku 1970 roku debiutancki LP nagrany przez byłego gitarzystę Other Half i Blue Cheer (z genialnej, drugiej strony LP "New! Improved!" - najlepszej w karierze twórców "Vincebus Eruptum"), a będący chyba najcięższym i najbardziej intensywnym gitarowym kilerem końca lat 60-tych! Płyta powstała w duecie (Holden- gitara, bas i wokal oraz były perkusista grupy Kak, Chris Lockheed - bębny). Niektórzy uważają ten album za prototyp doom metalu (jeszcze przed Black Sabbath) i stoner rocka i płacą po 800-1000$ za oryginalny, megarzadki, oryginalny winyl! Historia Holdena jest bardzo smutna... W 1969 gitarzysta zadłużył się niemiłosiernie i zakupił nieprawdopodobnie mocne wzmacniacze firmy Sunn - widoczne na tylnej okładce winyla. Potem pokłócił się z mieszającą się do jego muzyki wytwórnią i cały wytłoczony nakład albumu... został w magazynach i nie trafił do sklepów! W tym samym czasie (1970) menadżer Holdena, za jego plecami... sprzedał cały jego sprzęt i zabrał pieniądze! Pozbawiony wszystkiego, związany kontraktem i zakazem występów, zadłużony Randy chyłkiem uciekł z Kalifornii do Ameryki Środkowej i przez wiele lat trudnił się łowieniem marlinów (jak rybak u Hemingwaya). Nie nagrał nic przez następne 25 lat... Tak potoczyła się kariera jednego z najbardziej utalentowanych, rockowych gitarzystów wszech czasów! Zapewniam, że fani intensywnych gitarowych improwizacji i mocnych riffów w stylu Hendrix/Black Sabbath będą zachwyceni! To jest edycja z 2001 roku z dodatkowymi ośmioma nagraniami z fajnej, nagranej w 1996 roku płyty "Guitar God". “Godzilla just walked into the room. People just stood there with their eyes and mouths wide open.” To hear Randy Holden describe the audience’s reaction in 1969 to his solo debut performing with a teeth-rattling phalanx of 16 (sixteen!) 200 watt Sunn amps is about as close as many of us will get to truly experience the moment heavy metal music morphed into existence. However, at last we have unearthed the proper fossil record. Population II, the now legendary, extremely rare album by guitarist/vocalist Holden and drummer/keyboardist Chris Lockheed is considered to be one of the earliest examples of doom metal. Though its original release was a very limited in number and distribution, like all great records, its impact over time has continued to grow. In 1969, Holden, fresh off his tenure with proto-metal pioneers Blue Cheer (appearing on one side of the New! Improved! Blue Cheer album and touring for a solid year in the group), aimed for more control over his band. Thus, Randy Holden – Population II was born, the duo naming itself after the astronomical term for a particular star cluster with heavy metals present. “I wanted to do something that hadn’t been done before,” Holden explains. “I was interested in discordant sounds that could be melodic but gigantically huge. I rented an Opera house for rehearsal, set up with 16 Sunn amps. That’s what I was going for, way over the top.” And over the top it is. The 6-song album delves into leaden sludge, lumbering doom and epic soaring riffs that sound free from all constraints of the era. It’s incredibly heavy, but infused with a melodic, albeit mechanistic, sensibility. “At the time, I was hearing these crazy melodies everywhere I went,” Holden says. “I thought I was going crazy.” For example, one day he slowly rooted out a powerful sound that had been nagging him and discovered it coming from a ceiling fan. “Machinery all around us doesn’t turn in a perfect rhythm. That’s what I was tuning into, I heard the music and the sounds through the machinery. It was perfect for rendering the machine we built.” Troubles with the album’s release bankrupted Holden, who subsequently left music for over two decades. It was bootlegged several times over the years, but until now hasn’t seen a proper remaster and has yet to be available on digital platforms. “The original mastering just destroyed the dynamics of it,” Holden says. “They flattened it out. Now we got a really nice remaster that should be the closest thing to the original recording.” ..::TRACK-LIST::.. 1. Guitar Song 6:12 2. Fruit & Iceburgers 5:02 3. Between Time 1:48 4. Fruit & Iceburgers (Conclusion) 1:54 5. Blue My Mind 6:01 6. Keeper Of My Flame 10:07 Bonus Tracks: 7. Dark Eyes 5:08 8. Wild Fire 5:34 9. Scarlet Rose 4:04 10. Pain In My Heart 4:39 11. Hell And High Water 5:40 12. No Trace 4:16 13. Got Love 4:02 14. Blue My Mind 4:11 15. Untitled (Castle In The Sky) 5:14 16. Untitled (Dark Eyes Part Two) 5:07 Tracks 1 to 6 are the original album. Bonus Tracks are taken from the album Guitar God The front cover claims "+ 8 Bonustracks" and there are only 8 listed on the back, but there are in fact a total of 10. Tracks 15 and 16 are unmentioned and untitled on this release but are originally titled "Castle In The Sky" and "Dark Eyes Part Two", respectively, on Guitar God ..::OBSADA::.. Bass - Robert Baur (tracks: 7 to 14) Drums - Chris Lockheed (tracks: 1 to 6), Paul Whaley (tracks: 7 to 14) Guitar, Bass, Vocals - Randy Holden (tracks: 1 to 6) Guitar, Vocals - Randy Holden (tracks: 7 to 14) https://www.youtube.com/watch?v=6MUOPUlXuVM SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-19 16:44:31
Rozmiar: 533.79 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- UFO - The Best Of The Rest --------------------------------------------------------------------- Artist...............: UFO Album................: The Best Of The Rest Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1988 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 66 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Chrysalis Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. UFO - The Writer [04:09] 2. UFO - Mystery Train [03:54] 3. UFO - Makin Moves [04:44] 4. UFO - Night Run [04:22] 5. UFO - You And Me [03:18] 6. UFO - Alpha Centauri [01:56] 7. UFO - Lettin' Go [04:01] 8. UFO - Something Else [03:19] 9. UFO - Blinded By A Lie [04:01] 10. UFO - Diesel In The Dust [04:21] 11. UFO - Chains Chains [03:25] 12. UFO - This Time [04:37] 13. UFO - Back Into My Life [04:53] 14. UFO - The Way The Wind Blows [04:13] 15. UFO - Money, Money [03:29] 16. UFO - Let It Rain [04:00] 17. UFO - A Fool For Love [03:54] Playing Time.........: 01:06:44 Total Size...........: 449,75 MB
Seedów: 13
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-17 15:36:49
Rozmiar: 453.46 MB
Peerów: 1
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Genre: J-Rock / Alternative Hard Rock Artist (band) Country: Japan Year of release: 2023-2025 Audio codec: MP3 Rip type: tracks Audio bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 2023 - Evolve [Extended Version] (Single) 2023 - Forbidden Fruit -1st Piece- (EP) 2024 - Forbidden Fruit -2nd Piece- (EP) 2025 - The First Eden - Seeds Of Hope
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-06 11:07:05
Rozmiar: 207.22 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Ten zapomniany (również w Japonii) album nigdy nie ukazał się na CD - również w ojczyźnie muzyków! Wydany w 1976 roku własnym sumptem (na wytwórni Sea Side) i zarejestrowany podczas występu w małej sali longplay zawierał pięć dość rozbudowanych kompozycji trwających 6-9 minut i wciągał mroczną surowością i niepohamowaną mocą grania charakterystycznego bardziej dla lat 1971-1972 niż 1976! To jest gęste, oparte na ciężkich, mocarnych riffach, nieco psychodeliczne, czasem zdecydowanie progresywne granie na dwie gitary prowadzące (z raczej przeciętnymi, ale zdecydowanie akceptowalnymi wokalami) bez wątpienia zainspirowane stylistyką wczesnych Black Sabbath, Led Zeppelin, a zwłaszcza Blues Creation (z 1971 roku), gdzie przesterowana gitara, zdecydowany bas i energiczna perkusja tworzyły niemal hipnotyczny, ale ożywczy klimat. To jest naprawdę świetny album, który w oryginalnej, japońskiej wersji kosztuje 600-700 euro! JL Bogaty pokaz dobrze ulokowanych watów i mistrzowska lekcja hard rocka (czasem progresywnego) dla wielu. Cofnijmy się do wczesnego Loudness, Murasaki, Gedo, Strawberry Path, Mariner, Nokemono, Too Much, Flower Travellin' Band czy Lazy. FA ..::TRACK-LIST::.. 1. Toluene 6:25 2. Rock'n'Roll People 6:09 3. Rebiatan 5:45 4. Sazanga Rock (part 1) 8:52 5. Anne Of Green Gables 7:19 ..::OBSADA::.. Guitar, Vocals, lyrics - Takahiro Nakamura Vocals - Roshi Guitar - Nobuhiko Bass - Kenya Drums - Minoru https://www.youtube.com/watch?v=JaPlYtoNiCk SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 15:53:25
Rozmiar: 80.80 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI..
..::OPIS::.. Ten zapomniany (również w Japonii) album nigdy nie ukazał się na CD - również w ojczyźnie muzyków! Wydany w 1976 roku własnym sumptem (na wytwórni Sea Side) i zarejestrowany podczas występu w małej sali longplay zawierał pięć dość rozbudowanych kompozycji trwających 6-9 minut i wciągał mroczną surowością i niepohamowaną mocą grania charakterystycznego bardziej dla lat 1971-1972 niż 1976! To jest gęste, oparte na ciężkich, mocarnych riffach, nieco psychodeliczne, czasem zdecydowanie progresywne granie na dwie gitary prowadzące (z raczej przeciętnymi, ale zdecydowanie akceptowalnymi wokalami) bez wątpienia zainspirowane stylistyką wczesnych Black Sabbath, Led Zeppelin, a zwłaszcza Blues Creation (z 1971 roku), gdzie przesterowana gitara, zdecydowany bas i energiczna perkusja tworzyły niemal hipnotyczny, ale ożywczy klimat. To jest naprawdę świetny album, który w oryginalnej, japońskiej wersji kosztuje 600-700 euro! JL Bogaty pokaz dobrze ulokowanych watów i mistrzowska lekcja hard rocka (czasem progresywnego) dla wielu. Cofnijmy się do wczesnego Loudness, Murasaki, Gedo, Strawberry Path, Mariner, Nokemono, Too Much, Flower Travellin' Band czy Lazy. FA ..::TRACK-LIST::.. 1. Toluene 6:25 2. Rock'n'Roll People 6:09 3. Rebiatan 5:45 4. Sazanga Rock (part 1) 8:52 5. Anne Of Green Gables 7:19 ..::OBSADA::.. Guitar, Vocals, lyrics - Takahiro Nakamura Vocals - Roshi Guitar - Nobuhiko Bass - Kenya Drums - Minoru https://www.youtube.com/watch?v=JaPlYtoNiCk SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-01-04 15:41:34
Rozmiar: 242.71 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
|
|||||||||||||