|
|
|||||||||||||
|
Ostatnie 10 torrentów
Ostatnie 10 komentarzy
Discord
Wygląd torrentów:
Kategoria:
Muzyka
Gatunek:
Hard Rock
Ilość torrentów:
343
Opis
..::INFO::..
Angra to brazylijska grupa muzyczna tworząca progresywny power metal. Została założona w 1991 roku przez Rafaela Bittencourta i Marca Antunesa. Znana jest z używania w swojej muzyce elementów symfonicznych oraz folkloru regionalnego. Grupa została założona w 1991 roku przez Rafaela Bittencourta i Marco Antunesa do których dołączyli Andre Matos (Viper), Luis Mariutti (Firebox) oraz Kiko Loureiro. Po około roku prób powstało pierwsze demo nazwane Reaching Horizons, które zostało bardzo dobrze przyjęte przez krytykę i odniosło niespodziewany sukces zarówno w rodzimej Brazylii, jak i w Europie. Demo to było jednym z pierwszych wydawnictw Limb Music Products, które później wyrosło na jednego z największych europejskich wydawców muzyki power metalowej. W 2019 rpku na zawał serca zmarł wokalista zespołu Andre Matos. Wstawka zawiera pierwszy album studyjny zespołu nagrany w studiu Kaia Hansena (Gamma Ray) w Hamburgu i wydany w 1993 roku w Brazylii oraz Japonii. Album odniósł ogromny sukces (sprzedano ponad 100.000 kopii) i zdominował brazylijski magazyn Rock Brigade, zdobywając nagrody za najlepszy nowy zespół, najlepszy album, najlepszego wokalistę, najlepszego klawiszowca oraz najlepszą okładkę. Title: Angels Cry Artist: Angra Country: Brazylia Year: 1993 Genre: Folk Metal, Hard Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 kbps ..::TRACK-LIST::.. Unfinished Allegro Carry On Time Angels Cry Stand Away Never Understand Wuthering Heights Streets Of Tomorrow Evil Warning Lasting Child I. The Parting Words II. Renaissance
Seedów: 2
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-06-21 09:22:44
Rozmiar: 127.32 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Absolutny klasyk ciężkiego amerykańskiego rocka z początku lat 70-tych. Ten porównywany z reguły do Black Sabbath zespół, w 1971 roku wydał tylko jeden, jedyny album (wart na oryginalnym winylu fortunę - ponad 5000 dolarów, ale problem również w tym, że brak na rynku egzemplarzy na sprzedaż...) zawierający siedem nagrań opartych na ciężkich, gitarowych riffach (i mięsistych solówkach), a osadzonych na bardzo mocnej grze sekcji rytmicznej - trochę jak Grand Funk, Sir Lord Lord Baltimore, Euclid i Morly Grey. Zamykający całość, 16-minutowy 'Dead Meat' ('Dead Man' grupy Josefus i wczesny Black Sabbath w jednym) ukazywał progresywne inklinacje muzyków, co tylko dodawało całości swoistego smaczku. Żadnych słabych momentów - wyłącznie heavyrockowy konkret! Nikt nie będzie rozczarowany! JL Amerykański zespół BOLDER DAMN powstał w Fort Lauderdale na Florydzie pod koniec lat 60-tych. Bracia Glen (g) i Bob (dr) Eaton zaprzyjaźnili się z mieszkającym po sąsiedzku Johnem Andersonem, całkiem dobrze zapowiadającym się wokalistą. Gdy na horyzoncie pojawił się Dean Noel (bg) założyli Souls Image, a że wszyscy uwielbiali hard rocka starali się robić hałas, który brzmiał jak ich ulubieńcy tamtych czasów. Matka braci widząc pasję synów oddała im garaż do dyspozycji, w którym urządzili salę prób. Pierwszy występ dali na lodowisku w Pompano Beach. Repertuar oparli głównie na mocnych numerach Hendrixa: „Purple Haze”, „Fire”, „Manic Depression”… Chcąc zadowolić jak najwięcej ludzi z bardziej łagodniejszych piosenek zagrali jedynie „Every Since You’ve Been Away” z repertuaru The Dave Clark Five. Panienki piszczały i domagały się kolejnych przebojów w tym stylu. Muzycy, którzy uważali takie numery za niegodne ich uwagi tym razem w duchu dziękowali Opatrzności, że natchnęła ich choć jednym takim kawałkiem. Niedługo po tym spotkali Marka Gasparda grającego na klawiszach, z którym zrobili rozbudowane, całkiem udane covery The Doors: „When The Music’s Over” i „The End”, oraz beatlesowski „A Day In The Life”. Mark Gaspard nadał muzyce nowego brzmienia i kiedy wydawało się, że skład ten wykrystalizował się na dobre pewnej nocy na horyzoncie pojawił się Ron Reffett. Jego gra na basie powaliła wszystkich z nóg. Dean Noel zdając sobie sprawę, że nie dorównuje talentowi Reffettowi poświęcił się dla dobra grupy – dyskretnie, bez żalu ustąpił nowemu muzykowi miejsce będąc do samego końca w doskonałych stosunkach z całym zespołem. Tak narodził się BOLDER DAMN, któremu od początku przyświecało jedno podstawowe hasło Hard Rock And Loud As Hell! Grając regularnie w „Code One” i innych klubach zaczęli zdobywać uznanie i lokalną popularność. Jednak to weekendowe (zazwyczaj darmowe) występy w Grynolds Park w pobliżu Miami przyniosły im największy rozgłos. Otwierając koncerty tak znanym wykonawcom jak Foghat, Blue Cheer, MC5, Ted Nugent, Amboy Dukes zwrócili na siebie uwagę nie tylko publiczności, ale i przedstawicieli branży muzycznej. Zaczęli być zapraszani i chętnie widziani daleko poza Lauderdale stając się wkrótce jednym z najpopularniejszych zespołów na Florydzie. Przełom nastąpił gdy przed wielotysięczną publicznością przybyłą na koncert Alice Coopera dali czadu, jakiego Floryda nigdy wcześniej nie słyszała. Nie wiem co pomyślał o nich Alice Cooper, ale „Star Spangled Banner” zagrane na zakończenie seta powaliła publikę na kolana!Pełen sukces aczkolwiek dziennikarze ganili ich za brak oryginalnego materiału pytając ironicznie „Jak długo można grać obce numery?” John Anderson: „Ten koncert zmienił nasze spojrzenie na to, co robimy. Do tej pory odgrywaliśmy kawałki gwiazd rocka, aż w końcu przyszła refleksja i pytanie „Czy tylko po to istniejemy?” Mieliśmy trochę własnego materiału, ale na tym koncercie jeszcze nie odważyliśmy się go zagrać.” W 1971 roku klawiszowiec Marc Gaspard opuścił kolegów skupiając się na muzyce klasycznej co spowodowało, że grupa zdecydowała się na bardziej gitarowe brzmienie, a repertuar oparli głównie na własnych kompozycjach w stylu Iron Butterfly, Grand Funk Railroad, Blue Cheer. Największe wrażenie robił epicki, ponad 15-minutowy temat zatytułowany „Dead Meat”, który mówił o wojnie w Wietnamie, nadużyciach władzy i przemocy wobec hippisowskiej młodzieży. Stał się on centralnym punktem każdego koncertu, podczas którego grupa robiła fascynujące i zarazem makabryczne przedstawienie. Na scenie pojawiały się ubrane w czarne togi postacie, które w finale zabijały frontmana patrosząc wnętrzności, rzucały nimi w publiczność, a następnie wypijały jego krew. Ciało wkładali do trumny, z której „martwy” wokalista krzyczał: „Spójrz co mi zrobili! I to tylko dlatego, że myślę inaczej!” Na prośby i naciski fanów jeszcze tego samego roku BOLDER DAMN weszli do Hyperbolic Studios w Oakland Park gdzie w przeciągu zaledwie czterech godzin(!) nagrali materiał na dużą płytę. Krążek „Mourning” ukazał się w środku lata wydany przez malutką wytwórnię HIT Records w nakładzie… 200 kopii. Za jego wytłoczenie zapłacili sami muzycy, którzy rozprowadzali go podczas koncertów. Nie muszę dodawać, że oryginalny winyl wart jest dziś fortunę. Jak tłumaczył John Anderson tytuł płyty nawiązywał do nastroju tamtej epoki. „Straciłem 21-letniego brata, który był w Marines i nie wrócił z Wietnamu. Tak więc „Żałoba” (ang. mourning) odnosi się nie tylko do młodych długowłosych hipisów, ale też i do uczuć po stracie bliskiej osoby. Ręce złożone do modlitwy idealnie pasują do tytułu naszego albumu.” „Mourning” to baaardzo ciężki granie łączące furię Grand Funk z James Gang i przewijającą się psychodelią spod znaku ciężkiego Iron Butterfly. Niektórzy porównują tę muzykę do Black Sabbath z czym nie do końca się zgadzam. BOLDER DAMN należał do nielicznego bractwa tamtejszego hard rocka, który znalazł swe inspiracje na amerykańskiej ziemi u tych samych źródeł co Grand Funk, Blue Cheer, czy Creedence Clearwater Revival. Jeśli już doszukiwać się podobieństw to jedynie poprzez mroczne elementy Sabbath’owej muzyki („Dead Meat”). Zwracam też uwagę na bardzo ciekawe teksty będące rodzajem radykalnego protestu skierowanego przeciw ówczesnemu establishmentowi; wyobrażam sobie jak bardzo emocjonalnie odbierali je młodzi ludzie w tamtym czasie. Ze względu na surową produkcję album brzmi jakby został nagrany pod koniec lat 60-tych. Nie jest to jakiś zarzut, raczej potwierdzenie skromnego budżetu jakim dysponował zespół. Na repertuar płyty składa się siedem czadowych kompozycji bez słabych momentów, co udowadnia otwierający ją pełen mocy, przyjemnie niechlujny garażowy rock „BRTCD” w stylu MC5. Świetny początek. Potem przychodzi „Got That Feeling” w klimacie boogie, który dobrze współgra z demonami szybkości. W połowie nagrania krótka zfuzzowana solówka gitarowa podsyca żar do pieca i robi się bardzo gorąco… Ileż trzeba mieć wyobraźni, żeby z na pozór lekkiego i melodyjnego kawałka jakim jest „Monday Mourning” wyciągnąć rockowy sznyt? Pewnie dużo. I oni tego dokonali. Do tego mamy tu najbardziej optymistyczny tekst, w którym padają rady pokroju: „Zostaw za sobą wszystkie kłopoty i żyj po swojemu”. Ultranowoczesny „Rock On” z proto-punkową atmosferą zawiera chwytliwy motyw i sporo gitarowego fetyszyzmu (wliczając w to naćpane solówki), które w tego rodzaju muzyce po prostu uwielbiam. Jamowe granie z fantastyczną sekcją rytmiczną pewnie doskonale sprawdzały się na koncertach grupy. Że też nikt jeszcze nie wymyślił wehikułu czasu… Surowy „Find A Way” z bardzo chwytliwym tematem przypominać może brzmienie Kalifornijczyków z Highway Robbery, tyle że oni swą jedyną płytę („For Love Or Money”) wydali rok później. Ponownie pochwalić trzeba „gęstą” sekcję rytmiczną, oraz świetną solówkę gitarową zagraną tym razem bez użycia fuzzu i wah wah. No i ma najlepsze harmonie wokalne – Ron Reffett z powodzeniem mógłby śpiewać więcej solowych partii… Przedostatni „Breakthrough” pokazuje przygnębiająco mroczną i pesymistyczną stronę grupy. Zaczyna się od strzałów z karabinu maszynowego, ryku silników samolotu i wybuchów bomb. Czuć w powietrzu zapach napalmu. Bardzo dojrzały antywojenny tekst jest świadomym protestem przeciw polityce rządu podparty esencją psychodelicznego hard rockowego grania z drapieżnymi „narkotykowymi” solówkami gitarowymi. Doskonałe wprowadzenie do finałowego numeru! „Dead Meat” słuchać powinno się bardzo głośno. więc podkręćcie gałki swojego wzmacniacza na full lub kreskę dalej (tak by totalnie wkurzyć sąsiada). Ok. Żarty na bok, bowiem to prawdziwy rockowy killer, jeden z najbardziej makabrycznych i mrocznych utworów tamtego okresu jaki znam. Oparty na ciężkich gitarowych riffach i mięsistych solówkach osadzonych na bardzo mocnej grze sekcji rytmicznej. Momentami brutalny, ale z progresywnymi inklinacjami jest absolutnym rockowym majstersztykiem. Na początku toczy się to wszystko jak wulkaniczna magma – ciężko, ospale z brzmieniem przypominającym Black Sabbath. W dalszej części mamy liczne zmiany tempa, opowieść staje się coraz bardziej dramatyczna, czuć zbliżającą się śmierć. Po wielkim finale gdy dym opada pozostaje martwa cisza i apokaliptyczna pustka… Po wydaniu albumu zespół gotów był na podbój Ameryki, ale… John Anderson i Ron Reffett dostali powołanie do armii i wysłani do Wietnamu. Spełnił się ich najgorszy z możliwych snów. Po powrocie do Stanów nic już nie było takie samo. Muzycy nadal przyjaźnili się, ale nigdy nie podjęli próby reaktywacji BOLDER DAMN, choć każdy z osobna aktywnie udzielał się w branży muzycznej. Zibi ..::TRACK-LIST::.. 1. BRTCD 2:53 2. Got That Feeling 3:02 3. Monday Mourning 3:25 4. Rock On 4:09 5. Find A Way 4:36 6. Breakthrough 3:20 7. Dead Meat 15:50 ..::OBSADA::.. Bass - Ron Refett Drums - Bob Eaton Guitar - Glenn Eaton Vocals - John Anderson https://www.youtube.com/watch?v=Lvr6XR7BD-k SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-06-07 19:37:07
Rozmiar: 87.54 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Absolutny klasyk ciężkiego amerykańskiego rocka z początku lat 70-tych. Ten porównywany z reguły do Black Sabbath zespół, w 1971 roku wydał tylko jeden, jedyny album (wart na oryginalnym winylu fortunę - ponad 5000 dolarów, ale problem również w tym, że brak na rynku egzemplarzy na sprzedaż...) zawierający siedem nagrań opartych na ciężkich, gitarowych riffach (i mięsistych solówkach), a osadzonych na bardzo mocnej grze sekcji rytmicznej - trochę jak Grand Funk, Sir Lord Lord Baltimore, Euclid i Morly Grey. Zamykający całość, 16-minutowy 'Dead Meat' ('Dead Man' grupy Josefus i wczesny Black Sabbath w jednym) ukazywał progresywne inklinacje muzyków, co tylko dodawało całości swoistego smaczku. Żadnych słabych momentów - wyłącznie heavyrockowy konkret! Nikt nie będzie rozczarowany! JL Amerykański zespół BOLDER DAMN powstał w Fort Lauderdale na Florydzie pod koniec lat 60-tych. Bracia Glen (g) i Bob (dr) Eaton zaprzyjaźnili się z mieszkającym po sąsiedzku Johnem Andersonem, całkiem dobrze zapowiadającym się wokalistą. Gdy na horyzoncie pojawił się Dean Noel (bg) założyli Souls Image, a że wszyscy uwielbiali hard rocka starali się robić hałas, który brzmiał jak ich ulubieńcy tamtych czasów. Matka braci widząc pasję synów oddała im garaż do dyspozycji, w którym urządzili salę prób. Pierwszy występ dali na lodowisku w Pompano Beach. Repertuar oparli głównie na mocnych numerach Hendrixa: „Purple Haze”, „Fire”, „Manic Depression”… Chcąc zadowolić jak najwięcej ludzi z bardziej łagodniejszych piosenek zagrali jedynie „Every Since You’ve Been Away” z repertuaru The Dave Clark Five. Panienki piszczały i domagały się kolejnych przebojów w tym stylu. Muzycy, którzy uważali takie numery za niegodne ich uwagi tym razem w duchu dziękowali Opatrzności, że natchnęła ich choć jednym takim kawałkiem. Niedługo po tym spotkali Marka Gasparda grającego na klawiszach, z którym zrobili rozbudowane, całkiem udane covery The Doors: „When The Music’s Over” i „The End”, oraz beatlesowski „A Day In The Life”. Mark Gaspard nadał muzyce nowego brzmienia i kiedy wydawało się, że skład ten wykrystalizował się na dobre pewnej nocy na horyzoncie pojawił się Ron Reffett. Jego gra na basie powaliła wszystkich z nóg. Dean Noel zdając sobie sprawę, że nie dorównuje talentowi Reffettowi poświęcił się dla dobra grupy – dyskretnie, bez żalu ustąpił nowemu muzykowi miejsce będąc do samego końca w doskonałych stosunkach z całym zespołem. Tak narodził się BOLDER DAMN, któremu od początku przyświecało jedno podstawowe hasło Hard Rock And Loud As Hell! Grając regularnie w „Code One” i innych klubach zaczęli zdobywać uznanie i lokalną popularność. Jednak to weekendowe (zazwyczaj darmowe) występy w Grynolds Park w pobliżu Miami przyniosły im największy rozgłos. Otwierając koncerty tak znanym wykonawcom jak Foghat, Blue Cheer, MC5, Ted Nugent, Amboy Dukes zwrócili na siebie uwagę nie tylko publiczności, ale i przedstawicieli branży muzycznej. Zaczęli być zapraszani i chętnie widziani daleko poza Lauderdale stając się wkrótce jednym z najpopularniejszych zespołów na Florydzie. Przełom nastąpił gdy przed wielotysięczną publicznością przybyłą na koncert Alice Coopera dali czadu, jakiego Floryda nigdy wcześniej nie słyszała. Nie wiem co pomyślał o nich Alice Cooper, ale „Star Spangled Banner” zagrane na zakończenie seta powaliła publikę na kolana!Pełen sukces aczkolwiek dziennikarze ganili ich za brak oryginalnego materiału pytając ironicznie „Jak długo można grać obce numery?” John Anderson: „Ten koncert zmienił nasze spojrzenie na to, co robimy. Do tej pory odgrywaliśmy kawałki gwiazd rocka, aż w końcu przyszła refleksja i pytanie „Czy tylko po to istniejemy?” Mieliśmy trochę własnego materiału, ale na tym koncercie jeszcze nie odważyliśmy się go zagrać.” W 1971 roku klawiszowiec Marc Gaspard opuścił kolegów skupiając się na muzyce klasycznej co spowodowało, że grupa zdecydowała się na bardziej gitarowe brzmienie, a repertuar oparli głównie na własnych kompozycjach w stylu Iron Butterfly, Grand Funk Railroad, Blue Cheer. Największe wrażenie robił epicki, ponad 15-minutowy temat zatytułowany „Dead Meat”, który mówił o wojnie w Wietnamie, nadużyciach władzy i przemocy wobec hippisowskiej młodzieży. Stał się on centralnym punktem każdego koncertu, podczas którego grupa robiła fascynujące i zarazem makabryczne przedstawienie. Na scenie pojawiały się ubrane w czarne togi postacie, które w finale zabijały frontmana patrosząc wnętrzności, rzucały nimi w publiczność, a następnie wypijały jego krew. Ciało wkładali do trumny, z której „martwy” wokalista krzyczał: „Spójrz co mi zrobili! I to tylko dlatego, że myślę inaczej!” Na prośby i naciski fanów jeszcze tego samego roku BOLDER DAMN weszli do Hyperbolic Studios w Oakland Park gdzie w przeciągu zaledwie czterech godzin(!) nagrali materiał na dużą płytę. Krążek „Mourning” ukazał się w środku lata wydany przez malutką wytwórnię HIT Records w nakładzie… 200 kopii. Za jego wytłoczenie zapłacili sami muzycy, którzy rozprowadzali go podczas koncertów. Nie muszę dodawać, że oryginalny winyl wart jest dziś fortunę. Jak tłumaczył John Anderson tytuł płyty nawiązywał do nastroju tamtej epoki. „Straciłem 21-letniego brata, który był w Marines i nie wrócił z Wietnamu. Tak więc „Żałoba” (ang. mourning) odnosi się nie tylko do młodych długowłosych hipisów, ale też i do uczuć po stracie bliskiej osoby. Ręce złożone do modlitwy idealnie pasują do tytułu naszego albumu.” „Mourning” to baaardzo ciężki granie łączące furię Grand Funk z James Gang i przewijającą się psychodelią spod znaku ciężkiego Iron Butterfly. Niektórzy porównują tę muzykę do Black Sabbath z czym nie do końca się zgadzam. BOLDER DAMN należał do nielicznego bractwa tamtejszego hard rocka, który znalazł swe inspiracje na amerykańskiej ziemi u tych samych źródeł co Grand Funk, Blue Cheer, czy Creedence Clearwater Revival. Jeśli już doszukiwać się podobieństw to jedynie poprzez mroczne elementy Sabbath’owej muzyki („Dead Meat”). Zwracam też uwagę na bardzo ciekawe teksty będące rodzajem radykalnego protestu skierowanego przeciw ówczesnemu establishmentowi; wyobrażam sobie jak bardzo emocjonalnie odbierali je młodzi ludzie w tamtym czasie. Ze względu na surową produkcję album brzmi jakby został nagrany pod koniec lat 60-tych. Nie jest to jakiś zarzut, raczej potwierdzenie skromnego budżetu jakim dysponował zespół. Na repertuar płyty składa się siedem czadowych kompozycji bez słabych momentów, co udowadnia otwierający ją pełen mocy, przyjemnie niechlujny garażowy rock „BRTCD” w stylu MC5. Świetny początek. Potem przychodzi „Got That Feeling” w klimacie boogie, który dobrze współgra z demonami szybkości. W połowie nagrania krótka zfuzzowana solówka gitarowa podsyca żar do pieca i robi się bardzo gorąco… Ileż trzeba mieć wyobraźni, żeby z na pozór lekkiego i melodyjnego kawałka jakim jest „Monday Mourning” wyciągnąć rockowy sznyt? Pewnie dużo. I oni tego dokonali. Do tego mamy tu najbardziej optymistyczny tekst, w którym padają rady pokroju: „Zostaw za sobą wszystkie kłopoty i żyj po swojemu”. Ultranowoczesny „Rock On” z proto-punkową atmosferą zawiera chwytliwy motyw i sporo gitarowego fetyszyzmu (wliczając w to naćpane solówki), które w tego rodzaju muzyce po prostu uwielbiam. Jamowe granie z fantastyczną sekcją rytmiczną pewnie doskonale sprawdzały się na koncertach grupy. Że też nikt jeszcze nie wymyślił wehikułu czasu… Surowy „Find A Way” z bardzo chwytliwym tematem przypominać może brzmienie Kalifornijczyków z Highway Robbery, tyle że oni swą jedyną płytę („For Love Or Money”) wydali rok później. Ponownie pochwalić trzeba „gęstą” sekcję rytmiczną, oraz świetną solówkę gitarową zagraną tym razem bez użycia fuzzu i wah wah. No i ma najlepsze harmonie wokalne – Ron Reffett z powodzeniem mógłby śpiewać więcej solowych partii… Przedostatni „Breakthrough” pokazuje przygnębiająco mroczną i pesymistyczną stronę grupy. Zaczyna się od strzałów z karabinu maszynowego, ryku silników samolotu i wybuchów bomb. Czuć w powietrzu zapach napalmu. Bardzo dojrzały antywojenny tekst jest świadomym protestem przeciw polityce rządu podparty esencją psychodelicznego hard rockowego grania z drapieżnymi „narkotykowymi” solówkami gitarowymi. Doskonałe wprowadzenie do finałowego numeru! „Dead Meat” słuchać powinno się bardzo głośno. więc podkręćcie gałki swojego wzmacniacza na full lub kreskę dalej (tak by totalnie wkurzyć sąsiada). Ok. Żarty na bok, bowiem to prawdziwy rockowy killer, jeden z najbardziej makabrycznych i mrocznych utworów tamtego okresu jaki znam. Oparty na ciężkich gitarowych riffach i mięsistych solówkach osadzonych na bardzo mocnej grze sekcji rytmicznej. Momentami brutalny, ale z progresywnymi inklinacjami jest absolutnym rockowym majstersztykiem. Na początku toczy się to wszystko jak wulkaniczna magma – ciężko, ospale z brzmieniem przypominającym Black Sabbath. W dalszej części mamy liczne zmiany tempa, opowieść staje się coraz bardziej dramatyczna, czuć zbliżającą się śmierć. Po wielkim finale gdy dym opada pozostaje martwa cisza i apokaliptyczna pustka… Po wydaniu albumu zespół gotów był na podbój Ameryki, ale… John Anderson i Ron Reffett dostali powołanie do armii i wysłani do Wietnamu. Spełnił się ich najgorszy z możliwych snów. Po powrocie do Stanów nic już nie było takie samo. Muzycy nadal przyjaźnili się, ale nigdy nie podjęli próby reaktywacji BOLDER DAMN, choć każdy z osobna aktywnie udzielał się w branży muzycznej. Zibi ..::TRACK-LIST::.. 1. BRTCD 2:53 2. Got That Feeling 3:02 3. Monday Mourning 3:25 4. Rock On 4:09 5. Find A Way 4:36 6. Breakthrough 3:20 7. Dead Meat 15:50 ..::OBSADA::.. Bass - Ron Refett Drums - Bob Eaton Guitar - Glenn Eaton Vocals - John Anderson https://www.youtube.com/watch?v=Lvr6XR7BD-k SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-06-07 19:31:35
Rozmiar: 255.32 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Bardzo cenię sobie płyty zawierające kompilację nagrań mało, lub w ogóle nieznanych grup jakie od czasu do czasu wydaje nieoceniona wytwórnia Cherry Records. To właśnie na jednej z nich, opatrzonej dość długim, ale wszystko mówiącym tytułem „I’m A Freak Baby: A Journey Through The British Heavy Psych & Hard Rock Underground Scene 1968-72″ wydanej w 2016 roku po raz pierwszy zetknąłem się z zespołem Barnabus i jego nagraniem „Apocalypse”. Co prawda sześciominutowa kompozycja brzmieniowo nawiązywał do Black Sabbath, ale miała zalążki progresywnego grania. Zaintrygowało mnie to nagranie. Szukając informacji o zespole dowiedziałem się jedynie, że pochodzili ze środkowej Anglii z regionu West Midlands i ponoć mieli materiał na płytę, która nigdy nie została wydana. Od tamtej pory minęły cztery lata. I oto, kilka tygodni temu będąc w Reading (tak, TYM Reading!) w muzycznym sklepie HMV na półce zobaczyłem zapakowaną w tekturowe pudełko płytę „Begining To Unwind” grupy… Barnabus. Szczęka opadła mi na podłogę i zanim ją pozbierałem lotem trzmiela skosiłem ją błyskawicznie do koszyka. Oto po latach szeroko zakrojonych poszukiwań, Rise Above Relics wykopała tego podziemnego ciężkiego potwora z lat 70-tych, pieczołowicie zremasterowała wszystkie dostępne nagrania z oryginalnych taśm analogowych i wydała na płycie CD. Dołączono do niej 44-stronicową książeczkę opisującą historię zespołu opatrzoną wieloma unikalnymi zdjęciami i ulotkami z ich osobistych archiwów, a także oryginalną, „domową” grafikę jednego z acetatów należących do członka zespołu. Słowem, prawdziwa gratka dla fanów mało znanego, ciężkiego, progresywnego rocka lat 70-tych! Tym sposobem dowiedziałem się, że trio Barnabus działające w latach 1970-1973 pochodziło z malowniczego, uzdrowiskowego miasteczka Royal Lemington Spa (potocznie zwane Lemington) w hrabstwie Warwickshire. Zespół od początku tworzyli: Keith Hancock (bas/wokal), John Storer (gitara/wokal) i Tony Cox (perkusja). Był też czwarty, nieoficjalny członek, poeta Les Bates, który pisał grupie znakomite teksty. Wszystko zaczęło się jednak trochę wcześniej. W1967 roku Hancock i Storer będąc uczniami szkoły średniej założyli zespół Jay Bee Kay Peys, którego repertuar początkowo oparli na skifflowych kawałkach i coverach The Shadows, z biegiem czasu rozszerzając na numery The Rolling Stones i Fleetwood Mac. Zaczęli też tworzyć własne numery; dwa z nich “Autumn In Switzerland” i “Look At The Colours” zostały wydane na singlu. Przy odrobinie szczęścia są dziś dostępne na giełdach płytowych i eBayu. Kwartet przetrwał do końca szkolnej edukacji, ale Keith i John, którym w spadku pozostał cały sprzęt postanowili kontynuować muzyczną przygodę. Poszukiwania perkusisty trwały dłuższy czas. Szczęśliwym trafem, na początku 1970 roku, natknęli się na Tony Coxa, który przyszedł na przesłuchanie tuż po rozpadzie zespołu The Rockin’ Chair Blues Band. Na próbę zagrali kilka kawałków Cream i chemia między nimi zadziałała. Uzgodnili, że będą grać ciężką muzykę w stylu Black Sabbath i Deep Purple. Nazwę Barnabus wymyślił Hanckock, który w publicznej bibliotece natknął się na artykuł, o człowieku zwanym Barnabas Legg żyjącym w XIX wieku w Coventry. Obsesyjnie zazdrosny o swoją żonę zamordował ją myśląc, że go zdradza. Gdy zbrodnia wyszła na jaw został skazany i publicznie powieszony. Na scenie zadebiutowali w czerwcu 1970 roku w Chipping Norton Town Hall w hrabstwie Oxfordshire i w krótkim czasie stali się atrakcją nie tylko w regionie West Midlands, ale daleko poza jego granicami. Dostrzegli to ludzie z branży dzięki czemu występowali na scenach w Coventry, Birmingham, Nottingham i Londynie razem z tak znanymi zespołami jak The Edgar Broughton Band, Trapeze, Black Sabbath, Man, Amon Düül II, Van der Graaf Generator, Indian Summer, The Move… Keith Hancock: „Jednym z naszych najlepszych koncertów tamtych czasów był support dla Hawkwind w kwietniu 1972 roku w Coventry. Tego wieczoru mieliśmy cztery bisy. Fani nie chcieli wypuścić nas ze sceny domagając się naszych własnych, oryginalnych kawałków”. Jednym z etapów ich kariery był udział w tzw. Bitwie Młodych Zespołów zorganizowanym przez popularne pismo muzyczne Melody Maker w czerwcu tego samego roku. Jurorami w konkursie byli… Ozzy Osbourne i Tony Iommi, oraz korespondent pisma, Denis Dehridge. Zespół wykonał autorski utwór „Winter Lady” i został laureatem przeglądu bezapelacyjnie pokonując wszystkich konkurentów. Gdy pod koniec 1971 roku nagrali album z ciężkim materiałem na czterościeżkowym magnetofonie w studio Bird Sound w Snitterfield niedaleko Stratford byli pełni dobrych myśli i wielkich nadziei. Niestety, poza kilkoma egzemplarzami acetatów, które zostały próbnie wytłoczone i rozprowadzone wśród rodziny i przyjaciół, „Beginning To Unwind” przez blisko pół wieku nie ujrzał światła dziennego! I mimo niezłej popularności jaką cieszyli się wśród fanów frustracja związana z przemysłem muzycznym prawdopodobnie doprowadziła do tego, że w 1973 roku grupa się rozwiązała. Wydanie Rise Above Relics opatrzone jest oryginalną okładką albumu przedstawiającą prosty pejzaż ze słońcem i księżycem dominującymi na horyzoncie. Jej autorem był Simon Bullpit, artysta-amator, wówczas jeden z trzech technicznych jeżdżących z nimi po trasach. Idealnie pasowała ona do zainteresowań członków zespołu, a w szczególności do Lesa Batesa, wielkiego pasjonata dzikiej przyrody i naturalnego środowiska człowieka. W pewien sposób nawiązuje ona nie tylko do pięknych, mitycznych opowieści o ludach zamieszkujących przed wiekami tereny wokół Leamington, ale też odnosi się do tematu ochrony środowiska. W latach 60-tych fabryka Forda emitowała tu ogromne ilości siarki do atmosfery i teksty w „Clasped Hands” i „Gas Rise” pokazują, że Barnabus był w tym temacie na bieżąco. Album składa się z dziesięciu podstawowych utworów i jest ładnie zbalansowany pomiędzy ciężkim rockiem i dystyngowanymi utworami folk rockowymi. Z załączonych notatek na okładce wywnioskowałem, że cięższe riffy pochodzą od Hancocka, podobnie jak mroczne motywy liryczne, podczas gdy piosenki napisane wspólnie przez Storera i Batesa były bardziej melodyjne i oparte na skomplikowanych partiach gitarowych. Również partie wokalne podzielone są między obu gitarzystów, przy czym Hancock ze swoim rockowym, drapieżnym głosem zmierzył się z cięższymi gatunkowo utworami. Z kolei łagodny śpiew Storera przypominający nieco styl Captaina Beefhearta idealnie pasował do łagodniejszych melodii. Utwory są dość długie, ale nigdy nie czujesz, że słuchanie ich jest przykrym obowiązkiem. Clapton po odejściu z Cream powiedział, że „Trio to taki skład, który musi zagrać to samo, a nawet dużo więcej niż ci, którzy grają w czwórkę lub piątkę.” W przypadku grupy Barnabus potwierdza się to co do joty; w ich muzyce nie ma „dziur”, ani przestojów – słucha się ich z szeroko otwartymi ustami. Przykładem jeden z dwóch coverów jaki się tutaj pojawił i jednocześnie otworzył płytę. Mowa o utworze „America” Leonarda Bernsteina z musicalu „West Side Story”, wcześniej coverowany przez duet Simon And Garfunkel i grupę The Nice z Keithem Emersonem. Melodia piosenki była tylko punktem wyjścia do długiego (10:40) improwizowanego jamu pełnego gitarowych riffów i solówek z soczyście brzmiącą sekcją rytmiczną opartą na pulsującym basie i potwornie ciężkiej perkusji. Kapitalnie przerobiony utwór, który powinien stać się klasykiem ciężkiego progresywnego grania! Drugi z coverów to cudownej urody postapokaliptyczna, folk rockowa piosenka „Morning Dew” kanadyjskiej piosenkarki i autorki tekstów Bonnie Dobson mówiąca o okropności wojny nuklearnej, którą w swoim repertuarze mieli i Grateful Dead i Nazareth. Ten, co by nie mówić ponury i liryczny temat, zespół kontynuował w zamykającym płytę, rozkołysanym, „ołowianym” do utraty tchu utworze „Apocalypse”. Jeśli chodzi o inne, typowo ciężkie, rockowe kompozycje nie sposób pominąć „The War Drags On” – fantastyczny kawałek proto-doomu w stylu Black Sabbath tematycznie nawiązujący do „War Pigs”. Godny polecenia jest też „Resolute” – toczący się jak walec drogowy i zgniatający wszystko, co nawinie mu się po drodze. Duże wrażenie zrobił na mnie, i to już po pierwszym przesłuchaniu, leniwie ciągnący się utwór tytułowy przypominający nie tak przecież odległe czasy kochanej przeze mnie psychodelii… Folkowo liryczny początek „Drifters Lament” może zmylić, bo już po chwili zespół daje potężnego kopa w cztery litery, z charakterystycznie dudniącym basem napierającym na głośniki jak nie przymierzając F-16 podczas startu z lotniskowca. Na wokalu gościnnie pojawiła się narzeczona Tony’ego Coxa, Cathy (dziś żona perkusisty). „Przyszła ze mną do studia i usiadła cicho w kącie. Keith, wiedząc, że jest piosenkarką folkową poprosił, by włączyła się do chórków. Nie znała słów, więc śpiewała jedynie la,la,la…” Do zestawu dołączono również dwa nagranie demo: rockową balladę „Mortal Flight” podpartą (znowu) mocną sekcją rytmiczną, ładnymi harmoniami wokalnymi i okazjonalną gitarą akustyczną, oraz „Winter Lady” – szczęśliwy dla zespołu utwór, który tak bardzo spodobał się Ozzy’emu i Tony’emu Iommi. Po rozpadzie tria, Hancock i Storer przez dłuższy czas trzymali się razem. Założyli nawet zespół Profussion i pomimo, że napisali sporo piosenek nie nagrali płyty. Wydanie „Beginning To Unwind” w 2020 roku sprawiło, że cała trójka spotkała się ponownie. Na razie nie myślą o wskrzeszeniu Barnabus’a, choć co jakiś czas zdarza im się wspólnie zagrać na plenerowych festynach i małych klubach… „Muzyka nas odmładza” – mówią z uśmiechem, dodając „Teraz czujemy się już spełnieni.” Zibi https://www.psychedelicbabymag.com/2020/06/barnabus-interview.html ..::TRACK-LIST::.. Recorded at Monty Bird Studios, Snitterfield, UK, 1972. 1. America 2. Gas Rise 3. The War Drags On 4. Beginning To Unwind 5. Clasped Hands 6. Morning Dew 7. Don't Cry For Me My Daddy 8. Resolute 9. Drifters Lament (Backing Vocals-Cathy Cox) 10. Apocalypse 11. Mortal Flight (Demo) 12. Winter Lady (Demo) ..::OBSADA::.. Drums - Tony Cox Guitar, Vocals - John Storer Bass, Lead Vocals - Keith Hancock https://www.youtube.com/watch?v=A3mLvjYzXkY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-06-04 10:44:27
Rozmiar: 177.95 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Bardzo cenię sobie płyty zawierające kompilację nagrań mało, lub w ogóle nieznanych grup jakie od czasu do czasu wydaje nieoceniona wytwórnia Cherry Records. To właśnie na jednej z nich, opatrzonej dość długim, ale wszystko mówiącym tytułem „I’m A Freak Baby: A Journey Through The British Heavy Psych & Hard Rock Underground Scene 1968-72″ wydanej w 2016 roku po raz pierwszy zetknąłem się z zespołem Barnabus i jego nagraniem „Apocalypse”. Co prawda sześciominutowa kompozycja brzmieniowo nawiązywał do Black Sabbath, ale miała zalążki progresywnego grania. Zaintrygowało mnie to nagranie. Szukając informacji o zespole dowiedziałem się jedynie, że pochodzili ze środkowej Anglii z regionu West Midlands i ponoć mieli materiał na płytę, która nigdy nie została wydana. Od tamtej pory minęły cztery lata. I oto, kilka tygodni temu będąc w Reading (tak, TYM Reading!) w muzycznym sklepie HMV na półce zobaczyłem zapakowaną w tekturowe pudełko płytę „Begining To Unwind” grupy… Barnabus. Szczęka opadła mi na podłogę i zanim ją pozbierałem lotem trzmiela skosiłem ją błyskawicznie do koszyka. Oto po latach szeroko zakrojonych poszukiwań, Rise Above Relics wykopała tego podziemnego ciężkiego potwora z lat 70-tych, pieczołowicie zremasterowała wszystkie dostępne nagrania z oryginalnych taśm analogowych i wydała na płycie CD. Dołączono do niej 44-stronicową książeczkę opisującą historię zespołu opatrzoną wieloma unikalnymi zdjęciami i ulotkami z ich osobistych archiwów, a także oryginalną, „domową” grafikę jednego z acetatów należących do członka zespołu. Słowem, prawdziwa gratka dla fanów mało znanego, ciężkiego, progresywnego rocka lat 70-tych! Tym sposobem dowiedziałem się, że trio Barnabus działające w latach 1970-1973 pochodziło z malowniczego, uzdrowiskowego miasteczka Royal Lemington Spa (potocznie zwane Lemington) w hrabstwie Warwickshire. Zespół od początku tworzyli: Keith Hancock (bas/wokal), John Storer (gitara/wokal) i Tony Cox (perkusja). Był też czwarty, nieoficjalny członek, poeta Les Bates, który pisał grupie znakomite teksty. Wszystko zaczęło się jednak trochę wcześniej. W1967 roku Hancock i Storer będąc uczniami szkoły średniej założyli zespół Jay Bee Kay Peys, którego repertuar początkowo oparli na skifflowych kawałkach i coverach The Shadows, z biegiem czasu rozszerzając na numery The Rolling Stones i Fleetwood Mac. Zaczęli też tworzyć własne numery; dwa z nich “Autumn In Switzerland” i “Look At The Colours” zostały wydane na singlu. Przy odrobinie szczęścia są dziś dostępne na giełdach płytowych i eBayu. Kwartet przetrwał do końca szkolnej edukacji, ale Keith i John, którym w spadku pozostał cały sprzęt postanowili kontynuować muzyczną przygodę. Poszukiwania perkusisty trwały dłuższy czas. Szczęśliwym trafem, na początku 1970 roku, natknęli się na Tony Coxa, który przyszedł na przesłuchanie tuż po rozpadzie zespołu The Rockin’ Chair Blues Band. Na próbę zagrali kilka kawałków Cream i chemia między nimi zadziałała. Uzgodnili, że będą grać ciężką muzykę w stylu Black Sabbath i Deep Purple. Nazwę Barnabus wymyślił Hanckock, który w publicznej bibliotece natknął się na artykuł, o człowieku zwanym Barnabas Legg żyjącym w XIX wieku w Coventry. Obsesyjnie zazdrosny o swoją żonę zamordował ją myśląc, że go zdradza. Gdy zbrodnia wyszła na jaw został skazany i publicznie powieszony. Na scenie zadebiutowali w czerwcu 1970 roku w Chipping Norton Town Hall w hrabstwie Oxfordshire i w krótkim czasie stali się atrakcją nie tylko w regionie West Midlands, ale daleko poza jego granicami. Dostrzegli to ludzie z branży dzięki czemu występowali na scenach w Coventry, Birmingham, Nottingham i Londynie razem z tak znanymi zespołami jak The Edgar Broughton Band, Trapeze, Black Sabbath, Man, Amon Düül II, Van der Graaf Generator, Indian Summer, The Move… Keith Hancock: „Jednym z naszych najlepszych koncertów tamtych czasów był support dla Hawkwind w kwietniu 1972 roku w Coventry. Tego wieczoru mieliśmy cztery bisy. Fani nie chcieli wypuścić nas ze sceny domagając się naszych własnych, oryginalnych kawałków”. Jednym z etapów ich kariery był udział w tzw. Bitwie Młodych Zespołów zorganizowanym przez popularne pismo muzyczne Melody Maker w czerwcu tego samego roku. Jurorami w konkursie byli… Ozzy Osbourne i Tony Iommi, oraz korespondent pisma, Denis Dehridge. Zespół wykonał autorski utwór „Winter Lady” i został laureatem przeglądu bezapelacyjnie pokonując wszystkich konkurentów. Gdy pod koniec 1971 roku nagrali album z ciężkim materiałem na czterościeżkowym magnetofonie w studio Bird Sound w Snitterfield niedaleko Stratford byli pełni dobrych myśli i wielkich nadziei. Niestety, poza kilkoma egzemplarzami acetatów, które zostały próbnie wytłoczone i rozprowadzone wśród rodziny i przyjaciół, „Beginning To Unwind” przez blisko pół wieku nie ujrzał światła dziennego! I mimo niezłej popularności jaką cieszyli się wśród fanów frustracja związana z przemysłem muzycznym prawdopodobnie doprowadziła do tego, że w 1973 roku grupa się rozwiązała. Wydanie Rise Above Relics opatrzone jest oryginalną okładką albumu przedstawiającą prosty pejzaż ze słońcem i księżycem dominującymi na horyzoncie. Jej autorem był Simon Bullpit, artysta-amator, wówczas jeden z trzech technicznych jeżdżących z nimi po trasach. Idealnie pasowała ona do zainteresowań członków zespołu, a w szczególności do Lesa Batesa, wielkiego pasjonata dzikiej przyrody i naturalnego środowiska człowieka. W pewien sposób nawiązuje ona nie tylko do pięknych, mitycznych opowieści o ludach zamieszkujących przed wiekami tereny wokół Leamington, ale też odnosi się do tematu ochrony środowiska. W latach 60-tych fabryka Forda emitowała tu ogromne ilości siarki do atmosfery i teksty w „Clasped Hands” i „Gas Rise” pokazują, że Barnabus był w tym temacie na bieżąco. Album składa się z dziesięciu podstawowych utworów i jest ładnie zbalansowany pomiędzy ciężkim rockiem i dystyngowanymi utworami folk rockowymi. Z załączonych notatek na okładce wywnioskowałem, że cięższe riffy pochodzą od Hancocka, podobnie jak mroczne motywy liryczne, podczas gdy piosenki napisane wspólnie przez Storera i Batesa były bardziej melodyjne i oparte na skomplikowanych partiach gitarowych. Również partie wokalne podzielone są między obu gitarzystów, przy czym Hancock ze swoim rockowym, drapieżnym głosem zmierzył się z cięższymi gatunkowo utworami. Z kolei łagodny śpiew Storera przypominający nieco styl Captaina Beefhearta idealnie pasował do łagodniejszych melodii. Utwory są dość długie, ale nigdy nie czujesz, że słuchanie ich jest przykrym obowiązkiem. Clapton po odejściu z Cream powiedział, że „Trio to taki skład, który musi zagrać to samo, a nawet dużo więcej niż ci, którzy grają w czwórkę lub piątkę.” W przypadku grupy Barnabus potwierdza się to co do joty; w ich muzyce nie ma „dziur”, ani przestojów – słucha się ich z szeroko otwartymi ustami. Przykładem jeden z dwóch coverów jaki się tutaj pojawił i jednocześnie otworzył płytę. Mowa o utworze „America” Leonarda Bernsteina z musicalu „West Side Story”, wcześniej coverowany przez duet Simon And Garfunkel i grupę The Nice z Keithem Emersonem. Melodia piosenki była tylko punktem wyjścia do długiego (10:40) improwizowanego jamu pełnego gitarowych riffów i solówek z soczyście brzmiącą sekcją rytmiczną opartą na pulsującym basie i potwornie ciężkiej perkusji. Kapitalnie przerobiony utwór, który powinien stać się klasykiem ciężkiego progresywnego grania! Drugi z coverów to cudownej urody postapokaliptyczna, folk rockowa piosenka „Morning Dew” kanadyjskiej piosenkarki i autorki tekstów Bonnie Dobson mówiąca o okropności wojny nuklearnej, którą w swoim repertuarze mieli i Grateful Dead i Nazareth. Ten, co by nie mówić ponury i liryczny temat, zespół kontynuował w zamykającym płytę, rozkołysanym, „ołowianym” do utraty tchu utworze „Apocalypse”. Jeśli chodzi o inne, typowo ciężkie, rockowe kompozycje nie sposób pominąć „The War Drags On” – fantastyczny kawałek proto-doomu w stylu Black Sabbath tematycznie nawiązujący do „War Pigs”. Godny polecenia jest też „Resolute” – toczący się jak walec drogowy i zgniatający wszystko, co nawinie mu się po drodze. Duże wrażenie zrobił na mnie, i to już po pierwszym przesłuchaniu, leniwie ciągnący się utwór tytułowy przypominający nie tak przecież odległe czasy kochanej przeze mnie psychodelii… Folkowo liryczny początek „Drifters Lament” może zmylić, bo już po chwili zespół daje potężnego kopa w cztery litery, z charakterystycznie dudniącym basem napierającym na głośniki jak nie przymierzając F-16 podczas startu z lotniskowca. Na wokalu gościnnie pojawiła się narzeczona Tony’ego Coxa, Cathy (dziś żona perkusisty). „Przyszła ze mną do studia i usiadła cicho w kącie. Keith, wiedząc, że jest piosenkarką folkową poprosił, by włączyła się do chórków. Nie znała słów, więc śpiewała jedynie la,la,la…” Do zestawu dołączono również dwa nagranie demo: rockową balladę „Mortal Flight” podpartą (znowu) mocną sekcją rytmiczną, ładnymi harmoniami wokalnymi i okazjonalną gitarą akustyczną, oraz „Winter Lady” – szczęśliwy dla zespołu utwór, który tak bardzo spodobał się Ozzy’emu i Tony’emu Iommi. Po rozpadzie tria, Hancock i Storer przez dłuższy czas trzymali się razem. Założyli nawet zespół Profussion i pomimo, że napisali sporo piosenek nie nagrali płyty. Wydanie „Beginning To Unwind” w 2020 roku sprawiło, że cała trójka spotkała się ponownie. Na razie nie myślą o wskrzeszeniu Barnabus’a, choć co jakiś czas zdarza im się wspólnie zagrać na plenerowych festynach i małych klubach… „Muzyka nas odmładza” – mówią z uśmiechem, dodając „Teraz czujemy się już spełnieni.” Zibi https://www.psychedelicbabymag.com/2020/06/barnabus-interview.html ..::TRACK-LIST::.. Recorded at Monty Bird Studios, Snitterfield, UK, 1972. 1. America 2. Gas Rise 3. The War Drags On 4. Beginning To Unwind 5. Clasped Hands 6. Morning Dew 7. Don't Cry For Me My Daddy 8. Resolute 9. Drifters Lament (Backing Vocals-Cathy Cox) 10. Apocalypse 11. Mortal Flight (Demo) 12. Winter Lady (Demo) ..::OBSADA::.. Drums - Tony Cox Guitar, Vocals - John Storer Bass, Lead Vocals - Keith Hancock https://www.youtube.com/watch?v=A3mLvjYzXkY SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-06-04 10:39:07
Rozmiar: 477.98 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
Artist: Budgie
Album: The Definitive Anthology: An Ecstasy Of Fumbling Country of Artist (Band): Cardiff, Wales Genre: Heavy Metal, Hard Rock Label: Repertoire Records Release: 1996 Audio codec: Mp3 320 kbps Tracklist: CD 1 (77:50) 1. Homicidal Suicidal (6:44) 2. Nude Disintegrating Parachutist Woman (single version) (4:09) 3. Whiskey River (3:21) 4. Hot as a Docker's Armpit (5:52) 5. In the Grip of a Tyrefitter's Hand (6:24) 6. Breadfan (6:06) 7. Parents (10:21) 8. In for the Kill (6:26) 9. Crash Course in Brain Surgery (2:37) 10. Napoleon Bona, Pts. 1 & 2 (7:16) 11. Who Do You Want for Your Love? (6:09) 12. Breaking All the House Rules (7:24) 13. Beautiful Lies (previously unreleased) (5:01) CD 2 (78:09) 1. Anne Neggen (4:08) 2. If I Were Britannia I'd Wave the Rules (5:51) 3. Black Velvet Stallion (8:07) 4. Melt the Ice Away (3:29) 5. Forearm Smash (5:40) 6. Time to Remember (5:28) 7. Wildfire (5:13) 8. Lies of Jim (The E-Type Lover) (4:47) 9. I Turned to Stone (6:10) 10. She Used Me Up (3:18) 11. Superstar (3:29) 12. Don't Cry (3:19) 13. Truth Drug (4:24) 14. Hold on to Love (4:19) 15. Superstar (live) (4:09) 16. Panzer Division Destroyed! (live) (6:18) Line-up / Musicians - Burke Shelley / bass, vocals (all tracks) - Tony Bourge / guitar (1-11,13-16) - John Thomas / guitar (12,17-24) - Ray Phillips / drums (1-7) - Pete Boot / drums (8-9) - Steve Williams / drums (10-24) Tracks taken : 1-1 from " Budgie " ( 1971 ) [MCA Records MKPS 2018] 1-2 from single B-side of " Crash Course In Brain Surgery " ( 1971 ) [MCA Records MKS 5072] 1-3 & 1-4 from " Squawk " ( 1972 ) [MCA Records MKPS 2023] 1-5 to 1-7 from " Never Turn Your Back On A Friend " ( 1973 ) [MCA Records MDKS 8010] 1-8 & 1-9 from " In For The Kill " ( 1974 ) [MCA Records MCF 2546] 1-10 to 1-12 from " Bandolier " ( 1975 ) [MCA Records MCF 2723] 1-13 recorded 1988 and previously unreleased 2-1 to 2-3 from " If I Were Britannia I'd Waive The Rules " ( 1976 ) [A&M Records AMLH 68377] 2-4 from " Impeckable " ( 1978 ) [A&M Records AMLH 64675] 2-5 & 2-6 from " Power Supply " ( 1980 ) [Active Records ACT LP 1] 2-7 & 2-8 from 12" EP " If Swallowed, Do Not Induce Vomiting " ( 1980 ) [Active Records BUDGE 1] 2-9 to 2-11 from " Nightflight " ( 1981 ) [RCA LP 6003] 2-12 to 2-14 from " Deliver Us From Evil " ( 1982 ) [RCA LP 6054] 2-15 & 2-16 from 2-LP compilation " Reading Rock '82 " ( 1982 ) [Mean Records MNLP 82] credited to Various Artists. Recorded live at Reading Festival, UK, 1982
Seedów: 33
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-31 10:45:47
Rozmiar: 215.69 MB
Peerów: 12
Dodał: Uploader
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. For fans of: Deep Purple, Gillan. Four studio albums and a live set from Mick Underwood’s Strapps. Mick Underwood had already enjoyed a lengthy career, building up an impressive musical resume since joining Ritchie Blackmore in The Outlaws in 1964, before forming Strapps in 1975. With Underwood’s impressive rock pedigree, including Quatermass, Harvest Records, home of Deep Purple and Pink Floyd, was a perfect fit for the new band. Joined by Australian singer and guitarist Ross Stagg, Joe Reed on bass and Noel Scott on keyboards. Strapps set out their stall with their self-titled debut in 1976. The album was produced by Deep Purple’s Roger Glover at Kingsway Recorders studio, which was owned by Ian Gillan. With LP jackets enough to make Spinal Tap blush, and lyrics to match, despite the permissive era, Strapps found themselves on the wrong end of the feminists, primarily down to an-judged marketing campaign. Regardless, the band turned in four studio albums of solid, bluesy raunch and roll. Their second album for Harvest Records, ‘Secret Damage’, was released in 1977. Produced by Chris Kinsey (Rolling Stones, Marillion), the album featured the single ‘Child Of The City’. Produced by Pip Williams (Status Quo), their third album ‘Prisoner Of Your Love' was released by Harvest in Japan, where the band had built a loyal following. Strapps’ fourth and final record was 1979’s ‘Ball Of Fire’. Strapps were a solid live proposition, so it makes sense that this set is completed by their 1977 live set at the Rainbow Theatre in London’s Finsbury Park. Strapps called it a day in 1979 when Underwood accepted an offer from Ian Gillan to join the newly formed band Gillan. ..::TRACK-LIST::.. CD 1: 'Strapps' (1976): - Strapps 1. School Girl Funk 2. Dreaming 3. Rock Critic 4. Oh! The Night 5. Sanctuary 6. I Long To Tell You Too 7. In Your Ear (Guitar-Gary Grainger) 8. Suicide (Guitar-Gary Grainger) 'Secret Damage' (1977): 9. Down To You 10. The Pain Of Love 11. Child Of The City (Backing Vocals-Kristi Barton, Madeline Bell, Pauline Stone, Sue & Sunny) 12. In Your Ear 13. I Wanna Know 14. Soft Touch 15. Violent Love / Secret Damage ..::OBSADA::.. Lead Vocals, Guitar - Ross Stagg Keyboards, Vocals [Support] - Noel Scott Bass Guitar, Vocals [Support] - Joe Read Drums - Mick Underwood https://www.youtube.com/watch?v=n03XRySNdvQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-22 17:14:05
Rozmiar: 173.89 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. For fans of: Deep Purple, Gillan. Four studio albums and a live set from Mick Underwood’s Strapps. Mick Underwood had already enjoyed a lengthy career, building up an impressive musical resume since joining Ritchie Blackmore in The Outlaws in 1964, before forming Strapps in 1975. With Underwood’s impressive rock pedigree, including Quatermass, Harvest Records, home of Deep Purple and Pink Floyd, was a perfect fit for the new band. Joined by Australian singer and guitarist Ross Stagg, Joe Reed on bass and Noel Scott on keyboards. Strapps set out their stall with their self-titled debut in 1976. The album was produced by Deep Purple’s Roger Glover at Kingsway Recorders studio, which was owned by Ian Gillan. With LP jackets enough to make Spinal Tap blush, and lyrics to match, despite the permissive era, Strapps found themselves on the wrong end of the feminists, primarily down to an-judged marketing campaign. Regardless, the band turned in four studio albums of solid, bluesy raunch and roll. Their second album for Harvest Records, ‘Secret Damage’, was released in 1977. Produced by Chris Kinsey (Rolling Stones, Marillion), the album featured the single ‘Child Of The City’. Produced by Pip Williams (Status Quo), their third album ‘Prisoner Of Your Love' was released by Harvest in Japan, where the band had built a loyal following. Strapps’ fourth and final record was 1979’s ‘Ball Of Fire’. Strapps were a solid live proposition, so it makes sense that this set is completed by their 1977 live set at the Rainbow Theatre in London’s Finsbury Park. Strapps called it a day in 1979 when Underwood accepted an offer from Ian Gillan to join the newly formed band Gillan. ..::TRACK-LIST::.. CD 1: 'Strapps' (1976): - Strapps 1. School Girl Funk 2. Dreaming 3. Rock Critic 4. Oh! The Night 5. Sanctuary 6. I Long To Tell You Too 7. In Your Ear (Guitar-Gary Grainger) 8. Suicide (Guitar-Gary Grainger) 'Secret Damage' (1977): 9. Down To You 10. The Pain Of Love 11. Child Of The City (Backing Vocals-Kristi Barton, Madeline Bell, Pauline Stone, Sue & Sunny) 12. In Your Ear 13. I Wanna Know 14. Soft Touch 15. Violent Love / Secret Damage ..::OBSADA::.. Lead Vocals, Guitar - Ross Stagg Keyboards, Vocals [Support] - Noel Scott Bass Guitar, Vocals [Support] - Joe Read Drums - Mick Underwood https://www.youtube.com/watch?v=n03XRySNdvQ SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-22 17:10:25
Rozmiar: 506.03 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Ten limitowany, kolekcjonerski i wydany w niewielkim nakładzie blisko 80-minutowy CD zawiera przede wszystkim pochodzące z września 1970 roku jedyne, zespołowe, 44-minutowe prawykonanie kompozycji Jona Lorda 'Gemini Suite' - znanej z wydanego w 1971 roku (z pomocą kilku przyjaciół, w tym Glovera i Paice'a), solowego albumu legendarnego klawiszowca. Oczywiście mamy tutaj do czynienia ze składem Blackmore/Gillan/Glover/Lord/Paice! To jest wyrafinowane, mocno progresywne granie (zespół + orkiestra) w stylistyce LP 'Concerto For Group And Orchestra' (1969). Zarejestrowana przez BBC (o czym ze względów prawnych przemilczały wszystkie, wcześniejsze wersje tego tytułu) i wydana oryginalnie w 1970 na limitowanej, promocyjnej płycie BBC Transcription Service - jakość dźwięku jest niemal doskonała - nawet nieco lepsza niż na wydanych po raz ostatni 15 lat temu edycjach. Oprócz trzyczęściowej suity zamieszczono dodatkowo aż 5 rzadkich nagrań z tego samego okresu: niewydaną nigdzie, 12-minutową wersję 'Mandrake Root' z Londynu, z lipca 1970 z oraz 4 nagrania (w tym 3 we fragmentach) zrealizowane w tym samym lipcu 1970 dla Granada TV i wydane na doskonałej, aczkolwiek krótkiej kasecie VHS 'Doing Their Thing'. W sumie mamy tutaj 79 minut Deep Purple z klasycznego okresu! JL ..::TRACK-LIST::.. 1. First Movement (Guitar, Organ) 17:22 2. Second Movement (Vocal, Bass) 10:08 3. Third Movement (Drums) 16:30 Bonus Tracks: 4. Mandrake Root 12:20 5. Child In Time 9:36 6. Speed King (Edit) 3:09 7. Wring That Neck (Edit) 4:21 8. Mandrake Root (Edit) 5:55 Tracks 1-3 Recorded live at The Royal Festival Hall, September 1970. Track 4 Recorded Live At The Queen Elisabeth Hall. London on 28th July 1970. Tracks 5-8 Recorded Live At Granada TV Studios. Manchester on 14th July 1970. Originally Released on 'Doing' Their Thing' VHS Tape in 1990. ..::OBSADA::.. Ian Gillan - Lead Vocals Ian Paice - Drums, Percussion John Lord - Hammond Organ Ritchie Blackmore - Guitar Roger Glover - Bass Tracks 1-3 (Only) - Orchestra Of The Light Music Society https://www.youtube.com/watch?v=fYw_evqsB-A SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-19 17:25:21
Rozmiar: 184.75 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
..::OPIS::.. Ten limitowany, kolekcjonerski i wydany w niewielkim nakładzie blisko 80-minutowy CD zawiera przede wszystkim pochodzące z września 1970 roku jedyne, zespołowe, 44-minutowe prawykonanie kompozycji Jona Lorda 'Gemini Suite' - znanej z wydanego w 1971 roku (z pomocą kilku przyjaciół, w tym Glovera i Paice'a), solowego albumu legendarnego klawiszowca. Oczywiście mamy tutaj do czynienia ze składem Blackmore/Gillan/Glover/Lord/Paice! To jest wyrafinowane, mocno progresywne granie (zespół + orkiestra) w stylistyce LP 'Concerto For Group And Orchestra' (1969). Zarejestrowana przez BBC (o czym ze względów prawnych przemilczały wszystkie, wcześniejsze wersje tego tytułu) i wydana oryginalnie w 1970 na limitowanej, promocyjnej płycie BBC Transcription Service - jakość dźwięku jest niemal doskonała - nawet nieco lepsza niż na wydanych po raz ostatni 15 lat temu edycjach. Oprócz trzyczęściowej suity zamieszczono dodatkowo aż 5 rzadkich nagrań z tego samego okresu: niewydaną nigdzie, 12-minutową wersję 'Mandrake Root' z Londynu, z lipca 1970 z oraz 4 nagrania (w tym 3 we fragmentach) zrealizowane w tym samym lipcu 1970 dla Granada TV i wydane na doskonałej, aczkolwiek krótkiej kasecie VHS 'Doing Their Thing'. W sumie mamy tutaj 79 minut Deep Purple z klasycznego okresu! JL ..::TRACK-LIST::.. 1. First Movement (Guitar, Organ) 17:22 2. Second Movement (Vocal, Bass) 10:08 3. Third Movement (Drums) 16:30 Bonus Tracks: 4. Mandrake Root 12:20 5. Child In Time 9:36 6. Speed King (Edit) 3:09 7. Wring That Neck (Edit) 4:21 8. Mandrake Root (Edit) 5:55 Tracks 1-3 Recorded live at The Royal Festival Hall, September 1970. Track 4 Recorded Live At The Queen Elisabeth Hall. London on 28th July 1970. Tracks 5-8 Recorded Live At Granada TV Studios. Manchester on 14th July 1970. Originally Released on 'Doing' Their Thing' VHS Tape in 1990. ..::OBSADA::.. Ian Gillan - Lead Vocals Ian Paice - Drums, Percussion John Lord - Hammond Organ Ritchie Blackmore - Guitar Roger Glover - Bass Tracks 1-3 (Only) - Orchestra Of The Light Music Society https://www.youtube.com/watch?v=fYw_evqsB-A SEED 15:00-22:00. POLECAM!!!
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-19 17:22:13
Rozmiar: 469.31 MB
Peerów: 0
Dodał: Fallen_Angel
Opis
...( Info )...
Genre: Hard Rock Artist (band) Country: USA Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 46:25 Contains scans in the download: No ...( TrackList )... 01. Shout 02. Rise Up 03. It Owns You 04. When You Came Into My Life 05. Mother Love 06. Rise Above No Fear 07. Candy Love 08. I'm Leaning On It 09. Welcome To The Thunder 10. Glow
Seedów: 10
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-19 07:00:41
Rozmiar: 107.46 MB
Peerów: 7
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Safe In The Harms Of Love Artist: Dead Fish Handshake Year: 2026 Genre: Modern, Hard-Rock Country: USA Duration: 00:48:52 Format/Codec: MP3 Audio bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01.20/20 Hindsight 04:13 02. Smoke Screen 03:26 03. Dead Love 03:26 04. Diamonds And Glass 04:14 05. Daydream 04:12 06. Tell Me 04:28 07. Traveling At The Speed Of Life 04:48 08. So It Goes 04:37 09. Broken Record 04:10 10. Window 03:29 11. Destructive You 04:47 12. Moon Shot 02:57
Seedów: 11
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-18 07:07:30
Rozmiar: 112.79 MB
Peerów: 20
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Dark Stars Artist: Crooked Ice Year: 2026 Genre: Alternative, Hard-Rock Country: Canada Duration: 00:41:10 Format/Codec: MP3 Audio bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Crooked Ice 04:58 02. Highest Perch 03:16 03. Ten Seventy-Two 03:49 04. Brain Like A Swamp 04:26 05. The Finch Of Wolf Island 03:27 06. Red River Sweater 03:36 07. Loose Change 03:28 08. Tired Escape 03:52 09. Deflecting The Aim 04:06 10. G.R.I.N.D. 02:47 11. I'm Schizophrenic (No I'm Not) 03:20
Seedów: 10
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-18 07:03:30
Rozmiar: 95.50 MB
Peerów: 5
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Hard Rock Artist (band) Country: USA Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 40:28 Availability of scans in the distribution content: no ...( TrackList )... 01. The Master Plan 02. Lord 03. Stronger 04. Eternally 05. You Lead I'll Follow 06. Desert Stream 07. Believer 08. Again 09. Faith 10. Worship You
Seedów: 32
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-06 18:00:34
Rozmiar: 93.43 MB
Peerów: 9
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Electric Guitars - 10 Songs 10 Cities --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Electric Guitars Album................: 10 Songs 10 Cities Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2019 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 78 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Mighty Music - Denmark Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Electric Guitars - Rock n' Roll Radio [05:10] 2. Electric Guitars - False Flag Operation [05:08] 3. Electric Guitars - Lucy Glow [04:15] 4. Electric Guitars - White Flag [04:34] 5. Electric Guitars - Swagman [05:52] 6. Electric Guitars - Back to You [06:38] 7. Electric Guitars - Running out of Time [04:57] 8. Electric Guitars - Day Off [06:04] 9. Electric Guitars - The Man from Outer Space [03:39] 10. Electric Guitars - The Thinner the Eyebrow the Crazier the Woman[04:01] Playing Time.........: 50:21 Total Size...........: 393,33 MB
Seedów: 38
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-04 17:25:09
Rozmiar: 393.76 MB
Peerów: 12
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Title: Buzzkill Artist: The Locustz Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: USA Duration: 00:39:45 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Welcome To The Revolution 04:16 02. Having Said That 02:53 03. Battersea Park 04:12 04. The Blur 03:36 05. Valentino's Bed 03:39 06. Head Full Of Rain 04:26 07. My Lovely Zoey 02:55 08. When Boy Meets Girl 03:47 09. Saint Teresa 04:07 10. Then There Were Three 04:01 11. Friend 01:48
Seedów: 10
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-01 15:34:15
Rozmiar: 92.04 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
Debiutancki album długogrający portugalskiego zespołu hardrockowego. Wcześniej wydali dwie EPki. Title: P'lo Rock N'Roll Artist: Cavilha Country: Portugalia Year: 2026 Genre: Hard Rock Format / Codec: MP3 Audio bitrate: 320 Kbps ..::TRACK-LIST::.. 1. Speed Rock 2. Divisao Panzer 3. P'lo Rock N'Roll 4. Noite Adentro 5. Vem Comigo 6. Nao Vou Parar 7. Maquina do Diabo 8. Moto Trovao
Seedów: 22
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-05-01 14:21:47
Rozmiar: 68.37 MB
Peerów: 1
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Ian Gillan & Tony Iommi - WhoCares - (2 CD) --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Ian Gillan & Tony Iommi Album................: WhoCares Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2012 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 70-74 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Ear Music Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 1 --------------------------------------------------------------------- 1. Ian Gillan & Tony Iommi - WhoCares - Out Of My Mind [05:18] 2. Ian Gillan & Tony Iommi - Black Sabbath - Zero The Hero [07:36] 3. Ian Gillan & Tony Iommi - Ian Gillan Feat. Tony Iommi, Ian Paice & Roger Glover - Trashed[04:04] 4. Ian Gillan & Tony Iommi - M. Rakintzis Feat. Ian Gillan - Get Away (First Time On A Gillan CD)[04:44] 5. Ian Gillan & Tony Iommi - Iommi Feat. Glenn Hughes - Slip Away (Rare Track)[05:25] 6. Ian Gillan & Tony Iommi - Gillan - Don't Hold Me Back [04:38] 7. Ian Gillan & Tony Iommi - Ian Gillan - She Thinks It's A Crime (Limited 7'-vinyl B-side, First Time On CD)[03:55] 8. Ian Gillan & Tony Iommi - Repo Depo Feat. Ian Gillan - Easy Come, Easy Go (2012 Remix, Previously Unreleased)[04:39] 9. Ian Gillan & Tony Iommi - Deep Purple Feat. Ronnie James Dio - Smoke On The Water (Live With The London Symphony Orchestra)[06:41] Playing Time.........: 47:04 Total Size...........: 351,10 MB --------------------------------------------------------------------- Tracklisting - CD 2 --------------------------------------------------------------------- 1. Ian Gillan & Tony Iommi - WhoCares - Holy Water [07:01] 2. Ian Gillan & Tony Iommi - Black Sabbath - Anno Mundi [06:14] 3. Ian Gillan & Tony Iommi - Iommi (Feat. Glenn Hughes) - Let It Down Easy (Rare Track)[04:32] 4. Ian Gillan & Tony Iommi - Ian Gillan - Hole In My Vest (7'-vinyl Single B-Side, First Time On CD)[03:39] 5. Ian Gillan & Tony Iommi - Gillan & Glover Feat. Dr. John - Gan't Believe You Wanna Leave Me[03:11] 6. Ian Gillan & Tony Iommi - Ian Gillan & The Javelins - Can I Get A Witness[03:04] 7. Ian Gillan & Tony Iommi - Garth Rockett & Moonshiners AKA IG - No Laughing In Heaven (Rare Track From Deleted CD)[06:06] 8. Ian Gillan & Tony Iommi - Ian Gillan - When A Blind Man Cries (Live At Absolute Radio, Previously Unreleased)[04:35] 9. Ian Gillan & Tony Iommi - Deep Purple - Dick Pimple (Previously Unreleased Studio Jam)[10:04] Playing Time.........: 48:29 Total Size...........: 340,72 MB
Seedów: 13
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-12 15:14:44
Rozmiar: 728.06 MB
Peerów: 10
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Title: Pouring Rain Black Artist: Florence Black Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: UK Duration: 00:40:51 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Coloured In (03:36) 2. Half The World Away (03:19) 3. Stuck In The Corner (03:42) 4. Give My All Away (04:14) 5. Ladybird (04:12) 6. Take My Word (02:35) 7. The Pouring Rain (05:00) 8. Down The Road (03:41) 9. Save Me (05:36) 10. The Answers (04:56)
Seedów: 77
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-12 10:01:13
Rozmiar: 93.72 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Misprint Artist: Black Oak County Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: Denmark Duration: 00:41:13 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 1. Kill The Pain (03:28) 2. Rock 'n Roll (03:07) 3. Vertigo (03:13) 4. Around The Sun (03:47) 5. Starlight (03:51) 6. Kiss & Tell (03:28) 7. Fade (03:09) 8. Energy (03:03) 9. Sick and Tired (03:22) 10. Before I Break (03:57) 11. Landmine (03:25) 12. The Shadow (03:17)
Seedów: 66
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-12 10:00:49
Rozmiar: 94.49 MB
Peerów: 23
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Phoenix Artist: Xtasy Year: 2026 Genre: Melodic, Hard Rock Country: Spain Duration: 00:36:07 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps Tracklist 1. Too Late (03:54) 2. Can't Get Enough (03:23) 3. If I Fall (03:38) 4. Good Enough (04:21) 5. We Live and Die for Rock 'n Roll (03:25) 6. No One Like You (03:36) 7. Time We Won't Forget (02:56) 8. Carry On (03:10) 9. Save Me (04:24) 10. One Heart, One Fire (03:20)
Seedów: 52
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-12 09:01:02
Rozmiar: 82.88 MB
Peerów: 11
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- UFO - Champions of Rock --------------------------------------------------------------------- Artist...............: UFO Album................: Champions of Rock Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1996 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 62 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Disky – Netherlands Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. UFO - Let It Roll [04:57] 2. UFO - Shoot Shoot [03:51] 3. UFO - Let It Rain [04:01] 4. UFO - When It's Time To Rock [05:22] 5. UFO - Rock Bottom [06:33] 6. UFO - Built For Comfort [03:02] 7. UFO - Love To Love [07:39] 8. UFO - High Flyer [04:17] 9. UFO - Can You Roll Her [03:09] 10. UFO - Pack It Up And Go [03:15] 11. UFO - Hot And Ready [03:17] 12. UFO - This Time [04:37] 13. UFO - Long Gone [05:39] 14. UFO - Profession Of Violence [04:36] 15. UFO - Blinded By A Lie [04:01] 16. UFO - She Said, She Said [03:47] Playing Time.........: 01:12:07 Total Size...........: 446,57 MB
Seedów: 76
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-09 12:47:04
Rozmiar: 450.88 MB
Peerów: 8
Dodał: rajkad
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- The Chuck Norris Experiment - Right Between The Eyes --------------------------------------------------------------------- Artist...............: The Chuck Norris Experiment Album................: Right Between The Eyes Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 2014 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 73 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Transubstans Records Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. The Chuck Norris Experiment - You're One of Us [02:26] 2. The Chuck Norris Experiment - Black Leather [03:30] 3. The Chuck Norris Experiment - White Devil [02:23] 4. The Chuck Norris Experiment - Earth Is Shaking Tonight [04:09] 5. The Chuck Norris Experiment - Under The Knife [04:05] 6. The Chuck Norris Experiment - Eaten Alive [03:13] 7. The Chuck Norris Experiment - Gratitude [02:38] 8. The Chuck Norris Experiment - If I Could I Would [04:10] 9. The Chuck Norris Experiment - The World Burns [03:57] 10. The Chuck Norris Experiment - Midnight Strangler [05:26] 11. The Chuck Norris Experiment - Right Between The Eyes [03:09] Playing Time.........: 39:10 Total Size...........: 290,28 MB
Seedów: 29
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-07 11:16:31
Rozmiar: 308.56 MB
Peerów: 6
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Genre: Hard Rock Artist (band) Country: USA Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 34:30 Contains scans in the download: No ...( TrackList )... 01. Red Hot 02. Can't Leave You Alone 03. On Fire 04. Are You Crazy 05. Return to Your Heart 06. Angel In My Heart 07. Hold On 08. Lovesick 09. Gotta Stop 10. She Wants Love (Live)
Seedów: 0
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-04-05 09:23:57
Rozmiar: 79.73 MB
Peerów: 0
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Hard Rock Artist: Temple Balls Country: Finland (Oulu) Year of release: 2017-2026 Label: Ranka Kustannus/Frontiers Records Audio bitrate: 320 kbps Duration: 03:31:00 ...( TrackList )... 2017 "Traded Dreams" (00:41:24) 2017 "Whole Lotta Rosie" [Single] (00:03:49) 2019 "Untamed" (00:37:07) 2021 "Pyromide" (00:43:48) 2023 "Avalanche" [Deluxe Edition] (00:46:51) 2026 "Temple Balls" (00:37:59)
Seedów: 14
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-18 00:00:48
Rozmiar: 487.66 MB
Peerów: 31
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Title: Mirror Maze Artist: Hot Cherry Year: 2026 Genre: Hard Rock Country: Italy Duration: 00:34:27 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01 - George Park 02 - Black Flag 03 - Emptiness Lake 04 - Run, Jesus, Run 05 - Clear Cut 06 - Shuttered 07 - Fate Rider 08 - The Hood 09 - Long Run 10 - Sear Song
Seedów: 39
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-17 23:01:05
Rozmiar: 79.79 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Hard Rock Country of Artist (Band): Finland Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 37:52 ...( TrackList )... 1. Flashback Dynamite 2. Lethal Force 3. Tokyo Love 4. There Will Be Blood 5. We Are The Night 6. Hellbound 7. Soul Survivor 8. The Path Within 9. Stronger Than Fire 10. Chasing The Madness 11. Living In A Nightmare
Seedów: 13
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-17 15:01:11
Rozmiar: 87.60 MB
Peerów: 2
Dodał: Uploader
Opis
...( Info )...
Genre: Melodic Hard Rock Country of Artist (Band): USA Year of Release: 2026 Audio Codec: MP3 Rip Type: Tracks Audio Bitrate: 320 kbps Duration: 42:42 ...( TrackList )... 01. Remain Unseen 02. Medusa 03. I Am the Enemy 04. Read Your Mind 05. Get Out Alive 06. Effigy 07. Running Out of Time 08. All Alone 09. Not This Life 10. The Light 11. Until I See You Again
Seedów: 16
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-17 15:00:47
Rozmiar: 98.54 MB
Peerów: 17
Dodał: Uploader
Opis
..::INFO::..
--------------------------------------------------------------------- Ian Gillan - Rock Profile --------------------------------------------------------------------- Artist...............: Ian Gillan Album................: Rock Profile Genre................: Hard Rock Source...............: CD Year.................: 1995 Ripper...............: EAC (Secure mode) & Lite-On iHAS124 Codec................: Free Lossless Audio Codec (FLAC) Version..............: reference libFLAC 1.5.0 20250211 Quality..............: Lossless, (avg. compression: 68 %) Channels.............: Stereo / 44100 HZ / 16 Bit Tags.................: VorbisComment Information..........: Connoisseur Collection Included.............: NFO, M3U, CUE Covers...............: Front Back CD --------------------------------------------------------------------- Tracklisting --------------------------------------------------------------------- 1. Javelins - Can I Get A Witness [03:05] 2. Episode Six - Little One [02:43] 3. Ian Gillan - Driving Me Wild [02:18] 4. Deep Purple - Strange Kind Of Woman (LIVE) [07:57] 5. Jesus Christ Superstar - The Temple [04:41] 6. Ian Gillan Band - Tou MAke Me Feel So Good [03:45] 7. Gillan - Secret Of The Dance [02:51] 8. Gillan - Roller [04:42] 9. Gillan - Nervous [03:46] 10. Gillan - Trouble [02:39] 11. Gillan - Mad [03:12] 12. Gillan - If I Sing Softly [06:11] 13. Gillan - Bluesy Blue Sea [04:53] 14. Gillan Glover - Clouds & Rain [04:01] 15. Ian Gillan - South Africa [04:03] 16. Gillan Naked Thunder - No More Cane On The Brazos [08:14] 17. Gillan Toolbox - Dancing Nylon Shirt Pt 1 [03:40] 18. Gillan Toolbox - Dancing Nylon Shirt Pt 2 [03:04] Playing Time.........: 01:15:52 Total Size...........: 516,07 MB
Seedów: 102
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-08 11:43:32
Rozmiar: 521.84 MB
Peerów: 17
Dodał: rajkad
Opis
...( Info )...
Title: Orphans of the Light Artist: BlackRain Year: 2026 Genre: Glam, Hard Rock Country: France Duration: 01:04:07 Format/Codec: MP3 Audio Bitrate: 320 kbps ...( TrackList )... 01. Dreams [00:05:27] 02. Come On [00:04:20] 03. Orphans of the Light [00:05:19] 04. Unleash the Fury [00:05:22] 05. If This Is Love [00:05:27] 06. Méandres de l'instinct [00:04:41] 07. Disagree [00:03:34] 08. Madhouse [00:04:28] 09. Resurrection [00:01:23] 10. Crack the Sky [00:05:00] 11. Twist of a Knife [00:04:49] 12. Chasing a Feeling [00:04:40] 13. Club Crazy Nights [00:03:54] 14. Farewell [00:05:35]
Seedów: 17
Komentarze: 0
Data dodania:
2026-03-02 05:01:02
Rozmiar: 147.53 MB
Peerów: 5
Dodał: Uploader
|
|||||||||||||